REKLAMA
REKLAMA

Real Madrid TV: Błędy sędziów w Klasykach na niekorzyść Realu Madryt [VIDEO]

Klubowa telewizja przed niedzielnym Klasykiem wyemitowała materiał o różnicach w traktowaniu przez sędziów La Ligi piłkarzy Realu Madryt i Barcelony w ich bezpośrednich starciach. Przedstawiamy tłumaczenie tego filmiku.

REKLAMA
REKLAMA
Real Madrid TV: Błędy sędziów w Klasykach na niekorzyść Realu Madryt [VIDEO]
Jedna z sytuacji omawianych w filmie. (fot. RealMadridTV)

Poniżej przedstawiamy filmik Real Madrid Televisión pokazujący błędy sędziów z Klasyków na niekorzyść Realu Madryt oraz tłumaczenie tego materiału.

REKLAMA
REKLAMA
X
@JayJayJayJay47https://x.com/JayJayJayJay47/status/2113728353979224419

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

X otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności

[od 0:00] Prowadzący Javier Lobo: „To anomalie statystyczne – wszystkie te, które widzieliście. Co więcej, wiele z nich zaplanowano, przygotowano i zrealizowano na Camp Nou. Od tego podłego kopnięcia Luisa Suáreza w Varane’a, na które pozwolił Hernández Hernández, a po którym akcja zakończyła się golem, po anulowane całkowicie prawidłowe gole Bale’a czy też bramkę Asensio, przy której VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego i trzeba w to uwierzyć”.

[0:32] Jest wiele obrazów, które wyjaśniają ogromne różnice w statystykach sędziowskich w Klasykach. Wiele przykładów ewidentnych przewinień, których nie odgwizdano, rzutów karnych, które przepadły bez śladu, goli anulowanych w niezrozumiały sposób oraz aktów agresji, które pozostały bezkarne.

[0:47] Dlatego lepiej rozumiemy takie liczby, choć trudno je wytłumaczyć: od 2000 roku Barcelonie wyrzucono z boiska w Klasykach zaledwie 12 zawodników, podczas gdy Realowi Madryt niemal dwa razy więcej – 23. To statystyka, która spokojnie mogła być dużo bardziej wyrównana, gdyby sędziowie karali jak powinni ostre faule i agresje na naszych zawodnikach. Jak ten Araújo na Viníciusie, który odcisnął korki na jego kostce. To nie była nawet żółta kartka dla De Burgosa Bengoetxei. Albo na przykład, ten kolejny Aubameyanga na Kroosie: bardzo niebezpieczny z korkami na piszczelu, a Martínez Munuera nawet go nie upomniał.

REKLAMA
REKLAMA

[1:26] Zobaczyliśmy też, jak nic się nie wydarzyło po tym, jak Lenglet wbił korki w Varane’a, po którym jego udo wyglądało w ten sposób – Hernández Hernández nie podyktował rzutu karnego, nie pokazał żółtej kartki, a tym bardziej czerwonej. Były też akty agresji, za które zabrakło należnych wykluczeń: te Gaviego wobec Carvajala i Ceballosa, które De Burgos Bengoetxea zignorował w jednym z Klasyków, czy uderzenie łokciem Busquetsa w Viníciusa w Superpucharze, którego Munuera Montero również nie ukarał.

[1:56] A w tej kategorii wykluczeń mamy też niesprawiedliwe czerwone kartki dla Realu Madryt. Jak ta, którą Cristiano Ronaldo zobaczył w 2017 roku po dwóch żółtych kartkach. Drugą otrzymał rzekomo za symulowanie, choć Umtiti ewidentnie go dotknął i przewrócił.

[2:10] A jeśli te statystyki wykluczeń już przyciągają uwagę, poczekajcie na liczby dotyczące anulowanych goli w Klasykach [od 2000 roku]. Podczas gdy Barcelonie anulowano tylko 4 bramki, Realowi Madryt aż 20, w tym 3 po interwencji VAR-u. Podczas gdy nasz klub oglądał, jak niesprawiedliwie anulowano mu gole, Barcelonie uznawano bramki zdobyte niezgodnie z przepisami.

[2:29] Bale nie mógł uwierzyć, kiedy Hernández Hernández anulował mu tego gola głową w sezonie 2015/2016. Czysty wyskok, perfekcyjne uderzenie, a arbiter odgwizdał faul w ataku i nie uznał bramki. Bale wygrał pojedynek w powietrzu z Jordim Albą, ale gol nie pojawił się na tablicy wyników.

REKLAMA
REKLAMA

[2:46] Tak samo jak ten Marco Asensio, którego początkowo uznano, ale po analizie VAR anulowano. Nadal nie rozumiemy, dlaczego wybrano tę klatkę, a nie tę drugą, na której Asensio był jeszcze wyraźniej na prawidłowej pozycji. W tym samym meczu uznano jednak gola Barcelony po faulu Lewandowskiego na Carvajalu na początku akcji.

[3:09] Nie był to jednak jedyny gol uznany Barcelonie mimo wcześniejszego przewinienia. W sezonie 2017/2018 uznano bramkę Barcelony, chociaż Luis Suárez dopuścił się tego ewidentnego faulu na Varane'ie, zasługującego nawet na żółtą kartkę. To skandal, że Hernández Hernández nie odgwizdał tego przewinienia.

[3:29] Barcelonie uznawano też gole ze spalonych. Ten gol Villi po podaniu Messiego pojawił się na tablicy wyników, choć napastnik Barçy był wyraźnie na spalonym.

[3:39] W Klasykach było jednak więcej ewidentnych błędów sędziów, które szkodziły Realowi Madryt, przede wszystkim przy rzutach karnych. Tego przewinienia Umtitiego na Cristiano nie odgwizdano. Tego Jordiego Alby na Marcelo również nie, podobnie jak tego na Varane'ie. Ani tego na Lucasie Vázquezie. Za to ten ewidentny „nurek” Suáreza zakończył się strzałem z jedenastu metrów i golem Barçy.

REKLAMA
REKLAMA

[4:15] Te różnice w sędziowaniu i traktowaniu jednej oraz drugiej drużyny wyjaśniają anomalie sędziowskie w Klasykach. Poważne błędy arbitrów, zawsze w jednym i tym samym kierunku.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA