REKLAMA
REKLAMA

Wszedł z ławki i zapisał się w historii

Iworyjczyk jako rezerwowy pobił wczoraj kilka rekordów dotyczących nie tylko Realu Madryt, ale i zawodników z kontynentu afrykańskiego. Skrzydłowy zaczyna błyszczeć w koszulce Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA
Wszedł z ławki i zapisał się w historii
Yan Diomandé. (fot. Getty Images)

Statystyk OptaJose na X przekazał, że Yan Diomandé po swoim wejściu na boisku z Lipskiem zapisał się na kartach historii Realu Madryt, Ligi Mistrzów i afrykańskiego futbolu. Od kilku spotkań Iworyjczyk pokazuje dobrą formę i zachwyca pięknymi bramkami oraz coraz częstszymi asystami.

Tak więc dzięki bramce i asyście ze spotkania ze swoim byłym klubem 19-latek stał się najmłodszym rezerwowym Realu Madryt, który strzelił gola i zaliczył asystę po wejściu na boisko w meczu Champions League. Iworyjczyk miał wczoraj 19 lat i 341 dni. Poprzednim rekordzistą był Guti, który we wrześniu 1999 roku, w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Molde także zaliczył gola i asystę, ale wówczas miał już 22 lata i 325 dni.

REKLAMA
REKLAMA

Poza tym Yan jest teraz czwartym najmłodszym zawodnikiem w historii rozgrywek, który tego dokonał, biorąc pod uwagę wszystkie kluby. Co więcej, według OptaJose, skrzydłowy jest najmłodszym afrykańskim piłkarzem w Champions League, który zanotował gola i asystę po wejściu z ławki od czasu Nigeryjczyka Obafemiego Martinsa. Ten napastnik dokonał tego we wrześniu 2003 roku w spotkaniu Interu z Arsenalem.

Przypomnijmy, że w niedawnym spotkaniu z Sevillą 19-latek także zapisał się w historii. Otóż w niedzielę Diomandé stał się pierwszym piłkarzem Realu w XXI wieku, który nie mając jeszcze skończonego 20. roku życia, zaliczył gola i asystę w jednym meczu La Ligi.

W sumie statystyki Yana Diomandé w Realu Madryt na ten moment wyglądają następująco: dwanaście występów, trzy gole i cztery asysty. Ostatnie spotkania były dla młodego atakującego przełomowe, a zawieszenie Viníciusa w La Lidze powinno pomóc mu w budowaniu pewności siebie poprzez regularne występy i dawanie konkretnych liczb. Iworyjczyk pokazuje obecnie, że bycie najdroższym transferem w historii Królewskich już go napędza, a nie deprymuje. Klasyk będzie do tego wielką okazją.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA