REKLAMA
REKLAMA

laSexta: Florentino Pérez nie pojawi się na Camp Nou

Florentino Pérez nie wybierze się do Barcelony na niedzielny Klasyk na Camp Nou. Jak poinformował José Luis Sánchez z telewizji laSexta, relacje między Realem Madryt a Barceloną są całkowicie zerwane, a przed spotkaniem nie odbędzie się tradycyjny obiad władz obu klubów. Prezes Królewskich po raz ostatni oglądał Klasyk na stadionie Barcelony pięć lat temu.

REKLAMA
REKLAMA
laSexta: Florentino Pérez nie pojawi się na Camp Nou
Florentino Pérez. (fot. Getty Images)

Florentino Pérez nie zasiądzie w loży honorowej Camp Nou podczas niedzielnego meczu Barcelony z Realem Madryt. Informację tę przekazał José Luis Sánchez na antenie laSexty. Dziennikarz podkreślił, że stosunki między oboma klubami pozostają całkowicie zerwane i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało dojść do poprawy.

REKLAMA
REKLAMA

– Relacje między Realem Madryt a Barceloną są całkowicie zerwane. Florentino Pérez nie pojawi się w niedzielę na Klasyku na Camp Nou. Nie będzie też obiadu zarządów obu klubów, a Laporta już zapowiada, że ponownie wypowie się na temat Realu Madryt – przekazał José Luis Sánchez.

Niedzielna nieobecność będzie oznaczała, że Florentino Pérez opuści już szósty z rzędu Klasyk rozgrywany na stadionie Barcelony. Ostatni raz prezes Realu Madryt pojawił się na Camp Nou 24 października 2021 roku, kiedy Królewscy pokonali gospodarzy 2:1 po golach Davida Alaby i Lucasa Vázqueza. Wówczas Pérez zasiadł w loży honorowej obok Joana Laporty.

Seria nieobecności rozpoczęła się 19 marca 2023 roku, kiedy Barcelona wygrała z Realem 2:1 w ligowym Klasyku. Kilka tygodni później, 5 kwietnia, Florentino nie przyjechał również na rewanż półfinału Pucharu Króla, zakończony zwycięstwem Królewskich 4:0. Następnie zabrakło go na spotkaniu 28 października 2023 roku na Montjuïc, gdzie Real wygrał 2:1 po dwóch trafieniach Jude'a Bellinghama. Kolejne nieobecności odnotowano 11 maja 2025 roku, gdy Barcelona zwyciężyła 4:3, oraz 10 maja 2026 roku, kiedy Katalończycy wygrali 2:0. Niedzielne starcie będzie zatem szóstym kolejnym Klasykiem na terenie Barcelony bez prezesa Realu.

REKLAMA
REKLAMA

Początek tej serii zbiegł się z wybuchem afery Negreiry i decyzją Realu Madryt o przystąpieniu do postępowania sądowego dotyczącego płatności Barcelony na rzecz byłego wiceprzewodniczącego Komitetu Technicznego Arbitrów. W marcu 2023 roku po raz pierwszy od wielu lat Florentino zrezygnował z udziału w Klasyku na stadionie Barcelony. W październiku tego samego roku kolejnym powodem jego nieobecności stał się wpis działacza Barcelony Miquela Campsa, który obraził Viníciusa Júniora w mediach społecznościowych. Od tego czasu prezes Królewskich konsekwentnie unika wizyt na stadionie największego rywala.

Co ciekawe, sternik Królewskich w tym okresie bez problemu podejmował działaczy Barcelony na Bernabéu, a także pojawiał się na finałach Superpucharu czy Pucharu Króla rozgrywanych na neutralnych terenach.

Napięcie w relacjach obu klubów ponownie wzrosło przed najbliższym Klasykiem. Joan Laporta w ostatnich dniach publicznie krytykował Real Madryt, a podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami w Paryżu, przed meczem Barcelony z Paris Saint-Germain, został zapytany o kontrowersyjną sytuację z udziałem Ardy Gülera w spotkaniu Królewskich z Sevillą. – O Realu będzie jeszcze czas porozmawiać od jutra, bo myślę, że jest o czym mówić – stwierdził prezes Barcelony, zapowiadając powrót do tego tematu po dzisiejszym spotkaniu Ligi Mistrzów.

REKLAMA
REKLAMA

Klasyk pomiędzy Barceloną a Realem Madryt odbędzie się w niedzielę 25 października o godzinie 21:00 na Camp Nou. W dniu spotkania minie dokładnie pięć lat i jeden dzień od ostatniej obecności Florentino Péreza na stadionie Barcelony.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA