REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Nie ma żadnego nietykalnego zawodnika

José Mourinho pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Lipskiem w Lidze Mistrzów. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Realu Madryt z tego spotkania z dziennikarzami w Valdebebas. Pełny zapis pojawi się na portalu w ciągu dwóch godzin.

REKLAMA
REKLAMA
Mourinho: Nie ma żadnego nietykalnego zawodnika
José Mourinho podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Valdebebas. (fot. RealMadridTV)

– Lipsk to bardzo dobry zespół. Wygraliśmy trzy mecze w krótkim czasie, a ostatni z nich wygraliśmy, grając bardzo dobrze. To było bardzo kompletne spotkanie i musimy podążać dalej tą drogą.

REKLAMA
REKLAMA

– Jutro będziemy mieli sędziego, z którym nie ma żartów. To arbiter o ogromnej jakości i bardzo silnej osobowości. Mam wrażenie, że przy nim VAR nie odgrywa w meczu szczególnie ważnej roli. Bardzo się cieszę, że w tak ważnym spotkaniu jak jutrzejsze będziemy mieli właśnie takiego sędziego.

– Bycie faworytem do wygrania Ligi Mistrzów? Jest jeszcze bardzo wcześnie. Naszym celem jest teraz awans, a później przyjdzie kolejny, czyli uniknięcie fazy play-off. Mam wrażenie, że do tego będzie potrzeba wielu punktów. Najpierw trzeba dojść do 11 czy 12 punktów, które dają awans, a później zdobyć tyle, żeby znaleźć się w TOP 8.

– Zostałem tutaj do wieczora. Wczoraj po południu spałem tam, gdzie pracuję. Sama liczba godzin spędzonych tutaj nie oznacza dokładnie, że cały czas pracujesz. Jakiś zawodnik może nawet wymknąć się ukryty w samochodzie, a wy nic o tym nie będziecie wiedzieć [śmiech]. W pozytywnym sensie rzeczywiście istnieje tutaj kultura wysiłku i dbania o każdy szczegół. Prawdą jest też, że Yan zawsze przychodzi po południu z fizjoterapeutą, który bardzo się nim zajmuje i z którym czuje się świetnie. W całym klubie panuje taka ogólna dynamika pracy.

– Zapewnienie, że Vini będzie grał od początku? Nie ma żadnego nietykalnego zawodnika. Nie podoba mi się to pojęcie. Tym, co czyni piłkarza nietykalnym, jest jego postawa na boisku.

REKLAMA
REKLAMA

– Wciąż wiele nam brakuje. Jesteśmy tutaj dopiero od trzech czy czterech miesięcy, więc niemożliwe jest, żebyśmy już byli tam, gdzie chcemy być. Zawsze trzeba się poprawiać, zarówno indywidualnie, jak i jako zespół. Rozumiem, że wymagania tego klubu są maksymalne. Spędziłem tutaj trzy lata i doskonale wiem, jak to wygląda. Wiem, że przed nami jeszcze dużo pracy. Jestem upartym trenerem. Jeśli mam jakiś pomysł, żyję z nim w głowie. To znaczy, że cały czas jestem otwarty na analizowanie różnych rzeczy. Trzeba dalej pracować.

– Gdzie najlepsi są Arda i Fede? Na boisku. To różni zawodnicy, ale obaj potrafią dostosować się do gry na różnych pozycjach. Każdy mecz i każdy zespół są inne. Ostatnio zagraliśmy z innym ustawieniem w środku pola. Staram się wybierać najlepszy skład dla drużyny. Na wszystko przychodzi odpowiedni moment, a ja staram się podejmować właściwe decyzje. Czasami będę miał rację, a czasami nie.

– Espí i Kylian razem? Trudno. To możliwe, żeby obaj grali w ustawieniu 4-4-2, ale przy skrzydłowych, których mamy, w praktyce byłoby to 4-2-4. Czym innym jest natomiast odpowiedni moment w meczu i wyczucie czasu, tak jak wydarzyło się to w Rzymie.

– Hiszpańscy sędziowie najlepsi na świecie? Dla mnie moi zawodnicy są najlepsi na świecie. Dla Frana Soto jego sędziowie są najlepsi na świecie.

REKLAMA
REKLAMA

– Nie mogę mówić o żadnych niespodziankach ani o tym, czy spodziewałem się czegoś lepszego albo gorszego. Zastałem dokładnie to, czego się spodziewałem. Nie przyszedłem tutaj z myślą, że będę przez 100 dni albo przez trzy lata. Każdego dnia staram się dawać z siebie maksimum.

– Jutro Vinícius zagra na lewym skrzydle. Yan nawet nie wie, czy jutro zagra, więc proszę sobie wyobrazić.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA