Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w 43. minucie sobotniego spotkania Betisu z Barceloną. Giovani Lo Celso popisał się fenomenalnym uderzeniem sprzed pola karnego, którym doprowadziłby do wyrównania na 2:2. Bramka została jednak anulowana po interwencji VAR, który dopatrzył się zagrania ręką Cucho Hernándeza we wcześniejszej fazie akcji. Teraz laSexta ujawniła fragment rozmowy arbitrów, którego nie uwzględniono w nagraniu opublikowanym wcześniej przez Hiszpańską Federację Piłkarską.
Bezpośrednio po trafieniu Lo Celso do sędziego Ricardo de Burgosa Bengoetxei podeszli Pedri i Rodri, domagając się odgwizdania zagrania ręką. Arbiter początkowo nie zgadzał się z ich interpretacją, ale ostatecznie zwrócił się do Carlosa Del Cerro Grande, który odpowiadał za VAR. Dzięki ujawnionemu nagraniu możemy poznać przebieg tej rozmowy:
De Burgos Bengoetxea: Moim zdaniem ten ruch ręką nie jest przewinieniem, dobrze?
Pedri: Jak to nie?! Przecież zagarnia piłkę ręką!
De Burgos Bengoetxea: Dobrze, sprawdzimy to.
De Burgos Bengoetxea (do VAR-u): Cerro, sprawdź mi zagranie ręką, bo o to mnie proszą.
Pedri: Stary, przecież to ewidentne!
Pedri: Tak, stary. Cucho wyraźnie wykonuje ruch, żeby zagarnąć piłkę.
De Burgos Bengoetxea: Spokojnie, sprawdzimy tę sytuację.
De Burgos Bengoetxea: Moim zdaniem to zagranie ręką nie jest przewinieniem.
Rodri: Dobrze, posłuchaj mnie.
De Burgos Bengoetxea: Dobrze, ale dla mnie to nie jest przewinienie.
Pedri: Jest przewinieniem, skoro zabiera piłkę ręką!
De Burgos Bengoetxea: Moim zdaniem trzyma rękę w naturalnej pozycji.
Pedri: Ale przecież właśnie tak ją ustawia, żeby przejąć piłkę!
De Burgos Bengoetxea (do VAR-u): Sprawdźcie zagranie ręką w fazie ataku, a potem całą fazę ataku, dobrze?
De Burgos Bengoetxea: Moim zdaniem to zagranie ręką nie jest przewinieniem. Jeśli jest, to mnie wezwą.
De Burgos Bengoetxea: No i tyle, nie ma...
To właśnie ta wymiana zdań wywołała największe kontrowersje. W opublikowanym wcześniej przez RFEF nagraniu rozmowa rozpoczynała się od komunikatu Del Cerro Grande: „Ricardo, zalecam ci obejrzenie sytuacji ze względu na możliwe zagranie ręką w fazie ataku”. Nowe nagranie pokazuje jednak, że jeszcze przed tą rekomendacją sędzia główny sam zwrócił się do VAR z prośbą o sprawdzenie sytuacji, wyraźnie odnosząc się do żądań piłkarzy Barcelony. Co więcej, kilkukrotnie powtarzał, że jego zdaniem zagranie Cucho Hernándeza nie było przewinieniem.
W ujawnionym materiale znalazły się również wypowiedzi piłkarzy Betisu. Héctor Bellerín próbował żartobliwie przekonać arbitra, że tak pięknej bramki nie powinno się anulować.
Héctor Bellerín: Choćby ze względu na samego gola, którego strzelił, trzeba go uznać!
Z kolei Giovani Lo Celso zwracał uwagę na to, że między zagraniem ręką Cucho Hernándeza a jego trafieniem Barcelona zdążyła odzyskać posiadanie piłki, co oznaczałoby zakończenie wcześniejszej fazy ataku.
Giovani Lo Celso: Wiesz, dlaczego przyznasz mi rację? Bo Barcelona w pewnym momencie przejęła posiadanie piłki!
De Burgos Bengoetxea: Nie, nie przejęła. To było tylko wybicie.
De Burgos Bengoetxea: Posiadanie oznacza kontrolę nad piłką.
Giovani Lo Celso: Ale przecież prawy obrońca podaje ją Rodriemu!
De Burgos Bengoetxea: Nie...
Giovani Lo Celso: A Rodri...
De Burgos Bengoetxea: Nie, nie, nie miał kontroli nad piłką.
Czy zachowanie sędziego było niezgodne z protokołem VAR? Przepisy IFAB dopuszczają sytuację, w której arbiter główny sam inicjuje analizę, jeżeli podejrzewa, że doszło do poważnego przeoczenia. Nie jest więc prawdą, że to wyłącznie sędzia VAR może wystąpić z inicjatywą sprawdzenia sytuacji. Jednocześnie protokół stanowi, że VAR automatycznie kontroluje wszystkie sytuacje bramkowe, a zawodnicy i członkowie sztabów nie mogą próbować wpływać na proces weryfikacji ani na ostateczną decyzję arbitra.
Wątpliwości budzi zatem nie sama możliwość zwrócenia się przez sędziego do VAR, lecz okoliczności, w jakich to zrobił. De Burgos Bengoetxea początkowo nie widział przewinienia, a następnie, po protestach zawodników Barcelony, poprosił o sprawdzenie sytuacji, uzasadniając to właśnie ich żądaniami. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze sugerujące, że arbiter zachował się tak, jakby piłkarzom Barcelony przysługiwało prawo do challenge'u, czyli zażądania analizy konkretnej sytuacji. Takie rozwiązanie nie funkcjonuje jednak w piłkarskim systemie VAR.
Samo nagranie nie przesądza, że doszło do złamania protokołu, ponieważ sędzia może komunikować się z VAR i prosić o sprawdzenie określonego elementu akcji. Nie zmienia to faktu, że ujawniona rozmowa stawia pytania o wpływ protestów zawodników na postępowanie arbitra. Ostatecznie Del Cerro Grande zalecił De Burgosowi Bengoetxei obejrzenie powtórki, po której arbiter zmienił swoją pierwotną ocenę zagrania ręką i anulował bramkę. Barcelona wygrała spotkanie 5:2.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.