Koszykarze Realu Madryt nabrali w ostatnim czasie rozpędu. Wygrali pięć meczów z rzędu ze średnią zdobytych punktów sięgającą niemal 106 punktów. Takie wyniki zaczynają przypominać Valencię pod wodzą Pedro Martíneza. Ofensywa prezentuje się naprawdę dobrze. Kilku zawodników, takich jak Andrés Feliz i Théo Maledon, prezentuje znakomicie, ale wszystko jest oparte na grze zespołowej, co tym bardziej może cieszyć.
Dla Realu Madryt jest to 12. mecz w sezonie, podczas gdy dla Bilbao dopiero 6., a przecież Baskowie też występują w europejskich pucharach. Różnica jest ogromna, dodając do tego konieczność dalszych podróży, bo przecież Madrytczycy dwukrotnie grali już w Dubaju.
Bilbao początek sezonu ma bardzo dobry. W Lidze Endesa Baskowie wygrali dwa mecze (z Manresą i San Pablo Burgos) oraz jeden przegrali (po dogrywce z Leymą Coruña). W Lidze Mistrzów natomiast pokonali grecką Igokeę na wyjeździe oraz na własnym parkiecie rozprawili się ze Slavią Praga. W poprzednim sezonie potrafili wygrać z Realem Madryt przed własną publicznością. W stolicy Hiszpanii po raz ostatni sprawili niespodziankę w 2012 roku.
Po dwóch meczach w tym tygodniu znów ważny będzie aspekt fizyczny i rotacje. Na pewno szansę otrzymają zmiennicy. Llull, Szulga czy Sarr nie grali w Eurolidze, więc są w pełni sił na dzisiejsze spotkanie. Na parkiecie pojawi się również Procida, którego akcje rosną po jego ostatnich występach. Na pewno któryś z kluczowych zawodników znajdzie się poza kadrą, żeby móc złapać oddech, bo w nadchodzącym tygodniu na Madrytczyków czekają wyjazdowe spotkania z Maccabi Tel Awiw i Lleidą.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.