REKLAMA
REKLAMA

Roncero: Środek pola z Tchouaménim i Fede to przestarzałe rozwiązanie, które nie służy drużynie

Tomás Roncero to wicedyrektor Asa i znany fanatyk Realu Madryt, który w programie Rock & Roll de SER Deportivos na falach radia SER wypowiedział się na temat meczu Realu z Romą i zawieszeniu dla Viníciusa. Przedstawiamy najważniejsze momenty z tej rozmowy.

REKLAMA
REKLAMA
Roncero: Środek pola z Tchouaménim i Fede to przestarzałe rozwiązanie, które nie służy drużynie
Aurélien Tchouaméni. (fot. Getty Images)

– Mecz z Romą? Rozwiązanie polegające na długich podaniach Courtois to taktyka trenera zachowawczego, który nie potrafi wycisnąć z zespołu więcej. Real wygrał pomimo swojego trenera, ponieważ po zmianach drużyna wreszcie przestała wyglądać na mały zespół. Zespół zrobił krok naprzód i pokazał, że jest lepszy od Romy.

– Ten mecz pokazał, że Güler nie może siedzieć na ławce. Mourinho przyszedł, żeby odpowiednio zarządzać zespołem, ale duet Tchouaméni–Valverde to przestarzałe rozwiązanie, które nie służy drużynie. Endrick również miał okazję, by o sobie przypomnieć. Wcześniej rozegrał zaledwie cztery minuty w całym sezonie, a tym razem świecił najjaśniej i to nie tylko przez gola. Diomandé wspierał defensywę, próbując powstrzymać spustoszenie, jakie siał Wesley. Dodam jeszcze, że Valverde, któremu powierzono koszulkę z numerem 8 po Kroosie i który uwierzył, że może kierować środkiem pola Realu Madryt, powinien usłyszeć od kogoś, że jego najlepszą opcją jest gra na prawej stronie.

REKLAMA
REKLAMA

– Nie podważam indywidualnych umiejętności Fede, ale wiem, że moim zdaniem jest najlepszym wahadłowym w Europie, a Tchouaméni nigdy nie będzie Casemiro. Kiedy na boisku pojawili się Güler i Bernardo Silva, nastawienie zespołu zmieniło się diametralnie… Coraz mniej rozumiem, dlaczego Güler nie wychodzi w podstawowym składzie Realu Madryt w każdym meczu.

– Kara czterech meczów dla Vinícius? Popełnił poważny błąd, ale kara czterech meczów wydaje mi się absurdalnie surowa. To, że coś zdarza się regularnie, nie oznacza, że jest w porządku. Uważam też, że można uniknąć sytuacji, w której zawodnik dowiaduje się o poważnej karze zaledwie dwie godziny przed rozpoczęciem kolejnego meczu. Przeciwko Realowi Madryt toczy się otwarta wojna ze strony Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej i wszystkich instytucji sportowych w tym kraju. Oni już nie ukrywają swoich zamiarów. Nie ustaną w próbach dobijania Realu Madryt, wyrządzania mu krzywdy i zadawania ciosów, które mają uderzyć w jego emocjonalne wnętrze.

– Real Madryt pada ofiarą krucjaty, w której oczekiwałbym jeszcze bardziej stanowczej odpowiedzi od klubu. Niewiarygodne, że po faulach, które widziałem w derbach, ktoś może dostać karę czterech meczów tylko dlatego, że podczas walki o pozycję w biegu jego ręka zaplątała się we włosach rywala.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA