Po falstarcie w Eurolidze i trzech wyjazdowych porażkach z rzędu Real Madryt zaczął wracać na właściwe tory. Najpierw pokonał Partizan przed własną publicznością, a we wtorek pokonał w Mediolanie Olimpię. Co ważne, nie tylko wyniki się poprawiły, ale również sama gra. Dwa ostatnie spotkania to dwa przekonujące zwycięstwa. Trudno też wyróżnić jednego zawodnika. Świetnie gra Théo Maledon, jednak w tym momencie siła ekipy Pedro Martíneza tkwi w grze zespołowej.
Rywalizacja toczy się dalej, a jeszcze są straty do nadrobienia. Dzisiaj Real Madryt wraca do Movistar Areny, gdzie zmierzy się z ASVEL-em. To jeden z tych meczów, które po prostu trzeba wygrać przy tak wyrównanej stawce w Eurolidze. Gdyby to się udało, Madrytczycy wyrównaliby swój bilans i mogliby wskoczyć do górnej połówki tabeli.
ASVEL miał przed tym sezonem kilkukrotnie zwiększyć budżet, równając do najlepszych w stawce Euroligi. Plany jednak nie wypaliły i trzeba było zmienić podejście. W Eurolidze Francuzi zaczęli od wygranej z Maccabi Tel Awiw. Później przyszły porażki z Panathinaikosem i Valencią. Następnie udało się pokonać Paris Basketball, by wreszcie we wtorek przegrać z Crveną zvezdą. Obecnie bilans ASVEL-u wygląda identycznie jak u Realu Madryt, ale to Królewscy są zdecydowanymi faworytami dzisiejszego meczu.
We wtorek słabiej zaprezentowali się Nick Smith Jr. oraz Luwawu-Cabarrot. Krok w przód zrobili jednak inni zawodnicy i wszystko ułożyło się pomyślnie. Pedro Martínez we wtorek dokonał kilku zaskakujących decyzji, które się opłaciły. Czasu na odpoczynek było niewiele, więc możliwe, że dojdzie do jakieś roszady w kadrze, bo trener ma w kim wybierać.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 21:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.