José Mourinho w przedmeczowym wywiadzie dla Prime Video Italia powiedział:
Czy uważa pan, że w tym okresie wielkiej presji w Madrycie lepiej jest rozegrać ten mecz na wyjeździe, w Rzymie, który jest pana domem? Mówiąc o presji, mam na myśli krytykę, która na pana spada. Wciąż mówi się, że rozmawia pan o sędziach, żeby trochę odwrócić uwagę od jakości gry. W Hiszpanii są nawet tacy, którzy mówią, że jest pan…
Powiem ci tylko jedno: gratulacje dla Włochów. Wiesz dlaczego? Bo to jedyny kraj, w którym Calciopoli było Calciopoli. Jedyny. Bo w Hiszpanii wszyscy wiedzą, co się wydarzyło, a wydaje się, że wciąż nie oddycha się tam zbyt swobodnie. Do tej pory nic się nie wydarzyło. Nic się nie wydarzyło.Czyli oczekuje pan, że coś się wydarzy?
Jeśli nic się nie wydarzy, będzie to być może największy skandal korupcyjny w światowym sędziowaniu. Nie ma nic więcej do powiedzenia.
Calciopoli to ujawniona w 2006 roku afera we włoskiej piłce, w której podsłuchy rozmów telefonicznych odsłoniły kontakty działaczy klubowych z osobami odpowiedzialnymi za obsadę sędziowską oraz naciski mające zapewnić klubom korzystne traktowanie. Centralną postacią skandalu był Luciano Moggi, ówczesny dyrektor generalny Juventusu. Najsurowiej ukarano właśnie Juventus, który zdegradowano do Serie B, odebrano mu mistrzostwa za sezony 2004/05 i 2005/06 oraz na końcu po odwołaniach nałożono karę 9 ujemnych punktów. Jego tytuł za 2005/06 przyznano Interowi, a ten za 2004/05 pozostał nieprzyznany. Pozostałe kluby utrzymały się w Serie A, ale w sezonie 2006/07 otrzymały kary punktowe: Fiorentina –15, Reggina –11, Milan –8 i Lazio –3. Sankcje objęły również działaczy i osoby ze środowiska sędziowskiego, a Moggi został ostatecznie dożywotnio wykluczony z działalności we włoskiej piłce.
Sprawa Negreiry to ujawniona w lutym 2023 roku przez kataloński oddział radia SER – który jak sam przyznał, szukał haków na Real Madryt – afera dotycząca płatności Barcelony na rzecz firm powiązanych z José Maríą Enríquezem Negreirą, w omawianym czasie wiceprzewodniczącym hiszpańskiego Komitetu Technicznego Arbitrów. W latach 2001–2018 klub przekazał Negreirze pełniącemu tę rolę około 8,4 mln euro, tłumacząc to doradztwem i przygotowywaniem raportów o sędziach. Prokuratura i sprawa sądowa będąca na etapie śledczym badają, czy rzeczywistym celem płatności było zapewnienie Barcelonie korzystnego traktowania przez arbitrów. Ciągle nie zapadł prawomocny wyrok skazujący ani nie wymierzono klubowi kar sportowych za te płatności, bo nie zakończył się etap śledczy i nie wydano orzeczenia o potencjalnym skierowaniu sprawy do właściwego sądu. Równolegle sprawę bada UEFA, która zachowuje możliwość podjęcia działań wobec klubu.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.