Koszykarze Realu Madryt przełamali się w Eurolidze i wygrali pierwsze spotkanie. Był to zarazem pierwszy występ w tych rozgrywkach przed własną publicznością. Dzisiaj było to zwycięstwo całego zespołu. Żaden zawodnik nie wyróżniał się indywidualnie. Graczem meczu został Théo Maledon, który przez większość spotkania miał ogromny problem z tym, żeby się wstrzelić z gry. Na linii rzutów osobistych był natomiast bezbłędny. Poradził sobie też z tym, że dosyć szybko złapał trzy faule.
Królewscy od początku meczu narzucili rywalom wysokie tempo i w fazie defensywnej wychodzili do nich aż na ich połowę. To była dobra taktyka. O ile na początku jeszcze nie przekładało się to na wynik, bo przez pierwsze kilka minut gra była bardzo wyrównana, o tyle końcówka kwarty i druga część należały do Madrytczyków. Pierwszą kwartę zamknęły dwa celne rzuty z dystansu w wykonaniu Jonesa i Feliza (27:19).
Udało się przeciągnąć dobrą serię na początek drugiej części. 14 punktów zdobytych z rzędu przełożyło się na całkiem wysokie prowadzenie. W pierwszej połowie świetnie prezentował się Nick Smith Jr. Amerykanin stopniowo adaptuje się do europejskiej koszykówki i dzisiaj pokazał, co może dać drużynie. Gorzej było po zmianie stron, gdy już nie potrafił zdobyć punktów. Na przerwę podopieczni Pedro Martíneza mogli schodzić w dobrych nastrojach (53:37).
Po zmianie stron Partizan zdołał wrócić do gry dzięki bardzo dobrej grze Jonesa czy Thompsona. Krok po kroku goście się zbliżali. Real Madryt odpowiadał, ale nie robił tego z taką regularnością jak we wcześniejszych kwartach. W pewnym momencie przewaga stopniała do 6 oczek i Partizan miał piłkę, lecz Królewscy wtedy się obudzili i odbudowali swoją pozycję (71:57).
Na początku czwartej kwarty Maledon trafił za 2 punkty. Francuz wyjątkowo cieszył się z tego rzutu, bo wcześniej zmarnował wszystkie 5 prób. Prowadzenie Realu Madryt sięgnęło 20 oczek i można było mówić o rozstrzygnięciu. Defensywa trochę odpuściła, przez co Jekiri zdobył kilka łatwych punktów, ale to już nie mogło wpłynąć na zmianę zwycięzcy.
86 – Real Madryt (27+26+18+15): Smith Jr (9), Abalde (5), Okeke (6), Maledon (13), Tavares (8), Luwawu-Cabarrot (7), Pradilla (8), Campazzo (12), Procida (-), Jantunen (2), Feliz (9), D. Jones (7).
76 – Partizan (19+18+20+19): C. Jones (19), Thompson (14), Tanasković (8), Hayes (5), Pajola (5), Allman (6), Vildoza (2), Nakić (0), Lakić (4), Jekiri (11), Lauvergne (2), Sy (0).
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.