REKLAMA
REKLAMA

Pedro Martínez: Rozegraliśmy świetną pierwszą połowę

Pedro Martínez wziął udział w konferencji prasowej po zwycięskim spotkaniu z Partizanem. Był bardzo zadowolony z pierwszej połowy w wykonaniu Królewskich. Pochwalił również Nicka Smitha za jego adaptację.

REKLAMA
REKLAMA
Pedro Martínez: Rozegraliśmy świetną pierwszą połowę
Pedro Martínez, (fot. Getty Images)

– To było ważne zwycięstwo, żeby nie dokładać kolejnej porażki do tych, które już mamy. Rozegraliśmy świetną pierwszą połowę, a w drugiej nie byliśmy w stanie utrzymać tempa z pierwszej, ponieważ rywale też wykonali krok w przód. Znajdujemy się w takim okresie, że mamy jeszcze pewne problemy z utrzymaniem pewnej ciągłości w pewnych aspektach gry. Potrafimy to robić, pokazaliśmy to, ale jeszcze mamy trudności z utrzymaniem tego przez dłuższy czas. To jest coś, co musimy poprawić i właśnie po to trenujemy, chociaż poprawa nie przychodzi tak szybko, jakbyśmy tego chcieli.

REKLAMA
REKLAMA

– Kluczowa była agresywna obrona? Powtórzę to, co mówiłem już wcześniej. W pierwszej połowie byliśmy świetny, jeśli chodzi o pressing na piłkę, przechodzenie z obrony do ataku i utrzymywanie linii podań. Nie licząc kilku sytuacji, kiedy traciliśmy defensywne zbiórki, to po złapaniu piłki potrafiliśmy szybko przejść do ataku. W pierwszej połowie mieliśmy dobre odczucia po obu stronach boiska, a w drugiej trochę się męczyliśmy.

– Nick Smith Jr.? To jest jeden z zawodników, który może mieć swój wkład w drużynę, swój talent i nastawienie do rozwoju. Jesteśmy z niego zadowoleni, z tego jak się adaptuje, bo nie miał wcześniej doświadczenia w Europie, więc potrzebuje na to trochę czasu. Ma świetną mentalność, dobrą postawę i mam nadzieję, że może się rozwinąć i nam pomóc. Nie chodzi mi tylko o niego indywidualnie. Chciałbym, żeby każdy zawodnik mógł mieć swój wkład w drużynę. Każdy musi czuć się ważny.

– W pierwszej połowie byłem zadowolony praktycznie ze wszystkiego. Bardzo dobrze broniliśmy, świetnie atakowaliśmy i utrzymywaliśmy wysokie tempo. Pierwsza połowa była naprawdę niezła. Partizan udowodnił we wcześniejszych meczach, że jest wielką drużyną. Oni mają jasne pomysły i potrafią je świetnie wykonywać, ale byliśmy w stanie rozegrać solidną pierwszą połowę.

REKLAMA
REKLAMA

– Jestem bardzo zadowolony z drużyny. Zawodnicy byli naprawdę skoncentrowani, co zauważyłem już podczas rozgrzewki. Oni mają chęci i dobrze trenują. Potrzebujemy tylko większej ciągłości w koszykówce, którą chcemy prezentować. Potrzebujemy więcej czasu, żeby się wzajemnie poznać. W drugiej połowie, kiedy sytuacja się skomplikowała, pojawiły się akcje, które bardzo mi się spodobały. Podobała mi się również komunikacja między graczami. Doceniam to i zachęcam do tego, żeby ze sobą rozmawiali i komunikowali się między sobą. To uczyni nas lepszymi. To są małe detale, które w długim okresie stają się bardzo ważne. Znakomicie, że jesteśmy w stanie przejść przez trudne momenty w grze. To jest nawet lepsze od sytuacji, w której mecz jest łatwy i prowadzisz 15, 20 czy 25 punktami. Myślę, że pokonywanie trudności jest zawsze bardzo pozytywne. W drugiej połowie zespół musiał być twardszy i był w stanie się odmienić, zwiększyć tempo i rozmawiać ze sobą, co pozwoliło nam na odbudowanie prowadzenia. Uważam, że to dobrze, że tak się stało. Nie zawsze będzie łatwo, a mierzenie się z takimi trudnościami jest naprawdę ważne na przyszłość.

– Musimy mieć świadomość, że na parkiecie zawsze jest druga rywalizująca drużyna i Partizan też rywalizował. W drugiej połowie oni się poprawili w defensywie w porównaniu do pierwszej części, co wyszło im na dobre. Nie chodzi tylko o nas, nie zawsze wszystko zależy od nas. Dochodzą tutaj takie kwestie jak jakość rywala czy jego mentalność. Partizan przegrywał 15 punktami, ale się nie poddał. Był w stanie zareagować. Oczywiście, my mogliśmy zagrać lepiej, ale musimy również docenić to, że rywale też walczą.

REKLAMA
REKLAMA

– Pierwszy mecz w Eurolidze w Movistar Arenie? Nie staram się rozróżniać rozgrywek, w których rywalizujemy. Staram się nadawać ten sam poziom ważności każdemu meczowi i przygotowywać się tak samo. Grałem już tutaj w pierwszej ligowej kolejce z Unicają i wtedy też było trudno i sytuacja się nam skomplikowała, ale odczucia są pozytywne. Kibice byli pozytywni, nawet kiedy sytuacja stała się trudna. Pomogli nam, bo ich energia przechodzi na zawodników i odwrotnie. Chciałem jednak podkreślić, że każdy mecz jest tak samo ważny i musimy być gotowi na każdy z nich.

– Czy czujesz, że wskoczyłeś na wyższy poziom, pracując w Realu Madryt? Oczywiście jestem szczęśliwy, że mogę prowadzić taką drużynę jak Real Madryt. Jestem z tego naprawdę dumny, nie tylko ja, moja rodzina również, jednak ja staram się skupiać na tym, jak mogę pomóc drużynie i na jak najlepszym wykonywaniu moich obowiązków. Chcę pomagać drużynie i całej organizacji, żeby wszystko układało się jak najlepiej. Staram się odłączać od emocji.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA