Fabrizio Romano pisze, że zimowe okienko transferowe jeszcze się nie rozpoczęło, ale wiele czołowych klubów już pracuje nad strategią na nie. Wśród nich jest Real Madryt, który zaczyna obecnie nawet myśleć o letnim okresie transferowym w 2027 roku.
Jeśli chodzi o Rodrygo, to klub poinformował już przedstawicieli zawodnika, że zimą nie będzie rozpatrywał ofert jego wypożyczenia. Atakujący jest w końcowej fazie rekonwalescencji po poważnej kontuzji, która uniemożliwiła mu grę na ostatnich Mistrzostwach Świata. Celem sztabu szkoleniowego oraz José Mourinho jest doprowadzenie go do pełnej sprawności na drugą połowę sezonu.
Inaczej wygląda sytuacja Endricka. Przyszłość gracza ma rozstrzygnąć się w październiku i listopadzie. Zeszłego lata pokonał kontuzję i miał oferty z Romy, Milanu i Aston Villi, a Liverpool rozważał nawet jego transfer definitywny. Decyzję o pozostaniu w Realu podjął sam zawodnik, bo chce on osiągać sukcesy z Królewskimi. Jednak liczba minut, jaką otrzyma w październiku i listopadzie, będzie decydująca w sprawie ewentualnego zimowego wypożyczenia.
Romano twierdzi, że priorytetem Realu na dalszą przyszłość jest wzmocnienie defensywy. Latem Los Blancos zamierzają pozyskać co najmniej jednego obrońcę klasy światowej. Tego lata Królewscy rozważali sprowadzenie Rúbena Diasa i Alessandro Bastoniego, ale ostatecznie udało im się zakontraktować Ibrahimę Konaté z wolnego transferu. Latem klub ponownie postara się wzmocnić defensywę.
Co więcej, dyrekcja sportowa będzie nadal koncentrować się na pomocy. Po zakończeniu sagi z Rodrim, który ostatecznie dołączył do Barcelony, klub chce uniknąć ponownych błędów i przygotowuje strategiczne ruchy do środka pola, aby zapewnić mu równowagę na sezon 2027/28.
Romano poinformował też o negocjacjach w sprawie nowych umów dla kilku zawodników. Arda Güler jest następny w kolejce do podpisania przedłużenia kontraktu, a Thibaut Courtois również ma to niebawem zrobić. W Realu Madryt panuje zgoda co do tego, że nadal jest najlepszym bramkarzem na świecie i klub ma do niego pełne zaufanie.
Nazwisko Jude'a Bellinghama również znajduje się na krótkiej liście klubowych kandydatów do negocjacji kontraktowych. José Mourinho podziwia Anglika i ma z nim niezwykle dobre relacje. Real Madryt chce mieć pewność, że żadna pokusa, nawet wielomilionowa oferta, nie zachęci pomocnika do powrotu do Premier League. Bellingham jest bardzo szczęśliwy w Madrycie i chociaż negocjacje w sprawie przedłużenia jego kontraktu postępują powoli i bez pośpiechu, celem jest rozpoczęcie budowania Realu Madryt przyszłości już teraz.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.