– Mecz z Realem Madryt? To idealne miejsce, aby się pokazać i coś udowodnić, mając przy tym świadomość, że trudności będą maksymalne. Wiemy, że rywal będzie wymagał od ciebie maksa i będzie cię naciskał. W takich miejscach musisz być świadomy tego, że będziesz atakowany. A my musimy przy tym stracić strach. Jeśli chcemy wygrać, to dobrze jest wiedzieć, że oni są dobrzy, ale dobrze jest też pokazać się z jak najlepszej strony. Zawsze dobrze jest wygrać i uderzyć pięścią w stół. I postaramy się to zrobić. W tego typu meczach musisz przygotować bardzo zwarte założenia taktyczne, ponieważ w przeciwnym wypadku za jakikolwiek błąd będziesz skarcony. W przeszłości rozgrywaliśmy mecze, w których byliśmy blisko zapunktowania. I taki też jest nasz zamysł. Zdajemy sobie sprawę z wymagań, jakie niesie ze sobą ten rywal, ale patrzymy na nas samych i chcemy zapomnieć o lęku przed tym, że tyle się mówi o tym meczu.
– Rotacje wobec Ligi Mistrzów? Temat rotacji, pierwszego składu… Nie wiem, co wszyscy o tym myślą. Ja wiem, jaką mam drużyną i jakich mam zawodników. Jedynym meczem, o którym w tym momencie myślę, jest ten z Realem Madryt i postaramy się wygrać. Ze świadomością, że zwycięstwa dodają ci impulsu, zobaczymy, co zrobimy w Madrycie i później przygotujemy się do meczu z Napoli. Są zawodnicy, są ustawienia i są schematy, o których decyduje trener. Ja do ostatniej chwili nie będę wiedział, kto zagra. Taki jest mój sposób podejmowania decyzji. Prawda jest taka, że są zawodnicy, którzy na początku grali, a teraz ich nie ma, ale jestem przekonany, że znów będą mieć swoje chwile.
– Jakiego Realu Madryt się spodziewam? Myślę, że presja medialna i społeczna, jaka tworzy się przy tych drużynach, zawsze niesie ze sobą pewne wzloty i upadki. Ci zawodnicy grają w tych drużynach, ponieważ są bardzo dobrzy, ale również dlatego, że pod względem mentalnym są w stanie wejść ponad ten szum sceniczny – niezależnie od powodu jego powstania. Dlatego myślę, że nie będzie to miało na nich wpływu.
– Jakiego meczu się spodziewam? Wyobrażam sobie mecz, w których będziemy wysoko pressować, wiedząc przy tym, że oni będą szukać wolnych przestrzeni za naszymi plecami. Wyobrażam sobie, że z piłką przy nodze będziemy dominować, a oni będą wtedy czekać na nasz błąd, aby zaatakować i zadać nam cios. Zawodnicy stosują powtarzalne wzory i zachowania, ponieważ zazwyczaj się sprawdzają, dlatego wiemy, co wydarzy się w każdej sytuacji. Kluczowe jest to, jak zaplanujemy ten mecz, aby oni nas nie skrzywdzili. Liczę na wysoką skuteczność w obu polach karnych.
– Nasze najlepsze mecze były na Metropolitano i w Dortmundzie? Myślę, że pod względem indywidualnym, gdy grasz z Realem Madryt i patrzysz na ich indywidualności, to jasnym jest, co robią, ale też bardzo trudno jest to zneutralizować. Pod względem drużynowym dzieje się tak samo. Te mecze na poziomie taktycznym pozwalają ci dokładnie obserwować, co oni robią. I łatwiej jest to wszystko zidentyfikować w starciach z drużynami, które osiągają sukcesy, zwłaszcza na ich terenie. Są bardziej zamknięte pod względem taktycznym i lepiej przestudiowane.
– Odczucia po tak długiej przerwie na reprezentacje? Jak się żegnaliśmy, to mówiłem, że ta przerwa dobrze nam zrobi, aby odpowiednio się ustawić, zrównoważyć i dokładnie przeanalizować to, co działo się od pierwszego do ostatniego meczu. Podobały mi się te tygodnie, podczas których mogłem lepiej poznać zawodników ze szkółki. Dobrze spędziłem ten czas. Ale wraz z upływem kolejnych dni zaczynasz już odczuwać coraz większy głód rozgrywek. I prawda jest też taka, że podczas tej przerwy nie możesz rozmawiać ze wszystkimi zawodnikami.
– Wielu reprezentantów w kadrze? Nigdy z mojej strony nie usłyszycie narzekań w tym temacie. Nie marnuję energii na coś, co i tak jest już ustalone. My skupiamy się tylko na tym, jak w ciągu jednego dnia będziemy w stanie zaimplementować te rzeczy, które chcemy zobaczyć na Bernabéu.
– Absencje? Buchanan nie będzie dostępny. Doznał lekkiej kontuzji mięśniowej. Nie wiemy, jak długo będzie pauzować. On jest w pełni zaangażowany i będzie pracować, aby wrócić jak najszybciej. Z kolei Comesaña i Foyth dobrze trenowali w tych tygodniach i są dostępni.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.