REKLAMA
REKLAMA

Bellingham znów na swojej pozycji i znów w wielkiej formie

Jude Bellingham zakończył zgrupowanie reprezentacji Anglii z golem i czterema asystami w czterech meczach. Jak podkreśla dziennik AS, pomocnik Realu Madryt potwierdził, że jego świetny początek sezonu nie był przypadkiem. Powrót do najlepszej formy zbiegł się z powrotem na pozycję, na której może dać drużynie najwięcej.

REKLAMA
REKLAMA
Bellingham znów na swojej pozycji i znów w wielkiej formie
Jude Bellingham. (fot. Getty Images)

Bellingham znów najlepiej czuje się za plecami napastnika. Thomas Tuchel korzysta z niego podobnie jak Real Madryt: ustawia go na pozycji ofensywnego pomocnika, ale zostawia mu swobodę poruszania się po boisku. Anglik może schodzić na skrzydła, wbiegać w wolne przestrzenie i cofać się po piłkę, gdy uzna to za potrzebne. Najważniejsze, by regularnie znajdował się blisko pola karnego, gdzie znakomicie wykorzystuje umiejętność czytania gry i wyczucie momentu do wejścia w szesnastkę.

REKLAMA
REKLAMA

Jak przypomina AS, właśnie w takiej roli błyszczał na mundialu. Zdobył siedem bramek i zakończył turniej na trzecim miejscu w klasyfikacji strzelców, ex aequo z Erlingiem Haalandem, za Kylianem Mbappé i Lionelem Messim, którzy trafiali odpowiednio dziesięć i osiem razy. Bellingham ponownie stał się zawodnikiem, który potrafi zaskoczyć obronę wejściem z drugiej linii i samemu wykończyć akcję.

Podczas ostatniego zgrupowania wystąpił we wszystkich czterech spotkaniach Anglii, z czego trzy rozpoczął w podstawowym składzie. Odpoczął jedynie w pierwszym starciu z Czechami, gdy wszedł z ławki na 19 minut. Wcześniej znalazł się w wyjściowej jedenastce Realu Madryt w siedmiu z ośmiu meczów. Jedynym wyjątkiem było spotkanie w Elche. Mimo intensywnego terminarza utrzymuje wysoki poziom, choć w końcówkach bywa widoczne zmęczenie wynikające z ogromnej pracy, jaką wykonuje na boisku.

Przeciwko Hiszpanii był zdecydowanie najlepszym piłkarzem angielskiej reprezentacji. Asystował przy golu Anthony’ego Gordona na 1:0, a w końcowej fazie spotkania brał na siebie odpowiedzialność za kolejne ataki. Z opaską kapitańską na ramieniu potwierdził również swoją pozycję jednego z liderów zespołu.

REKLAMA
REKLAMA

Największy popis dał jednak w Rijece, gdzie Anglia rozbiła Chorwację 7:0. Bellingham zdobył bramkę na 2:0 i zaliczył trzy asysty: przy pierwszym, czwartym i siódmym trafieniu. Każda wyglądała inaczej. Było płaskie podanie prawą nogą, dogranie lewą przed bramkę i około 30-metrowe zagranie górą. Własnego gola strzelił po zdecydowanym wejściu w pole bramkowe. To po tej porażce Luka Modrić przyznał, że po raz pierwszy od 20 lat czuje wstyd.

Występ Anglika znalazł odzwierciedlenie w ocenach serwisów statystycznych, które przyznały mu maksymalną notę 10. Oprócz gola i trzech asyst wykreował pięć okazji i zanotował cztery udane dryblingi. Wszystkie jego podania w pole karne oraz dośrodkowania dotarły do adresata. W trakcie meczu Tuchel cofnął go również nieco głębiej, by sprawdzić go przy rozgrywaniu, choć zdaniem Asa trudno wyciągać z tej próby daleko idące wnioski przy tak wyraźnej przewadze Anglików.

Dobra forma reprezentacyjna jest przedłużeniem tego, co Bellingham pokazuje w Realu Madryt. W tym sezonie zdobył dla Królewskich trzy bramki, co daje średnio jedno trafienie na 206 minut. W klubowej klasyfikacji strzelców ustępuje jedynie Mbappé, który ma osiem goli. Za Anglikiem znajdują się Carlos Espí z dwoma trafieniami i Vinícius z jednym. Jude ma też trzy asysty i pod tym względem dzieli pierwsze miejsce z Brazylijczykiem oraz Ardą Gülerem.

REKLAMA
REKLAMA

AS zestawia te liczby z jego znakomitym debiutanckim sezonem w Madrycie. W rozgrywkach 2023/24 Bellingham zdobył 23 bramki, trafiając średnio co 158 minut, a 13 asyst przekładało się na ostatnie podanie co 280 minut. Obecnie strzela rzadziej, ale częściej asystuje: w obu statystykach notuje udział przy bramce co 206 minut. Początek sezonu i występy w reprezentacji pokazują, że swoboda za plecami napastnika znów pozwala mu wykorzystywać jego największe atuty.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA