REKLAMA
REKLAMA

AS: Dołączenie Carvajala do Getafe nie jest wykluczone

Były kapitan Realu Madryt nadal może podpisać kontrakt z Los Azulones. Operacja została wstrzymana, ale nie upadła. Powodem jest zaskakująco niska pensja, jaką miałby inkasować 34-latek.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Dołączenie Carvajala do Getafe nie jest wykluczone
Dani Carvajal. (fot. Getty Images)

Álvaro Ramos z dziennika AS przypomina, że dołączenie Daniego Carvajala do Getafe wydawało się pewne. Zawodnik przeszedł testy medyczne, ale wszystko rozbiło się o Finansowe Fair-Play. Doświadczony Hiszpan nadal może podpisać kontrakt z Los Azulones, ale w najbliższych dniach kibice klubu będą żyć w niepewności.

Porozumienie między Getafe i byłym piłkarzem Realu Madryt jest definitywne. Problem leży w nadzorze finansowym La Ligi. Według informatorów dziennika AS, organizacja kierowana przez Javiera Tebasa nie zatwierdziła kwot zapisanych w kontrakcie gracza przedstawionym przez Getafe. Powodem jest nic innego jak niskie wynagrodzenie, na które podobno zgodził się boczny obrońca.

La Liga „nie wierzy”, że zawodnik o klasie, osiągnięciach i wartości rynkowej Carvajala zaakceptowałby tak niskie zarobki, zwłaszcza świeżo po odejściu z Realu. Dlatego Komisja Kontroli Ekonomicznej dokonała własnej wyceny pensji właściwej dla takiego zawodnika. To kwota znacznie wyższa niż uzgodniona przez zawodnika i klub. Po prostu zaburzyłaby równowagę finansową Getafe.

REKLAMA
REKLAMA

AS relacjonuje, że rano prezes Getafe, Ángel Torres, ponownie odniósł się do sytuacji, zmieniając wczorajszy optymistyczny ton na znacznie ostrożniejszy. „Mówiłem wam to wczoraj i dziś rano. Nic nie jest zamknięte. La Liga nie ma z tym nic wspólnego. Po prostu system się zawiesił. W piłce nożnej to, co dziś jest białe, jutro może być czarne, ale zobaczymy” – przyznał prezes, świadomy, że za kulisami rozpoczyna się biurokratyczna batalia o uzasadnienie warunków umowy przed La Ligą.

Pomimo niepowodzenia, działacze klubu z Coliseum twierdzą, że transfer nie upadł, a jedynie został wstrzymany. AS zaznacza, że w ten weekend najprawdopodobniej nic się nie rozstrzygnie, chyba że nastąpi radykalny i nieoczekiwany zwrot akcji.

Kluczem do rozwiązania tej sytuacji jest interwencja agenta Daniego Carvajala, który obecnie przebywa poza Hiszpanią. Ma wrócić do kraju w najbliższy poniedziałek. Wówczas on, dyrektor sportowy Getafe i La Liga spotkają się ponownie (osobiście lub wirtualnie), aby znaleźć sposób na zarejestrowanie zawodnika bez naruszania przepisów finansowych.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA