Wczoraj na profilu Fútbolgate.com na platformie X opublikowano filmik z 16 marca 2023 roku, na którym Javier Tebas publicznie krytykuje płacenie aktywnemu wiceszefowi sędziów przez Barcelonę. W wpisie wyróżniono następujące słowa prezesa La Ligi:
„Wyobraźmy sobie, że sprawa nie byłaby przedawniona… Co powinny zrobić instytucje wobec klubu, który płaciłby wiceszefowi sędziów? Zastosować przepisy. I prawdopodobnie byłyby one surowe: mogłoby to oznaczać bardzo wysoką karę finansową, degradację do niższej kategorii albo nawet wyrzucenie z ligi”
„Muszę przypomnieć, że przestępstwo korupcji sportowej jest przestępstwem, które nie wymaga, aby doszło do skutku: samo podjęcie próby, samo usiłowanie wpływu, już stanowi dokonanie czynu”
„Jedną rzeczą jest dać pieniądze sędziemu, żeby podjął określoną decyzję, a inną przekazać pieniądze po to, by wpływać… Cóż, sam Negreira powiedział to w jednym ze swoich zeznań… płacenie za neutralność…”
„Gdyby sprawa nie była przedawniona w wymiarze sportowym, konsekwencje byłyby bez wątpienia. Bez żadnej wątpliwości”
Tebas odpowiedział na ten wpis, atakując klubową telewizję Królewskich, jej pracowników oraz dziennikarza radia COPE Melchora Ruiza. Poniżej prezentujemy pełne tłumaczenie wpisu działacza.
Wciąż myślę dokładnie to samo o sprawie Negreiry: to, co się wydarzyło, było niezwykle poważne i musi zostać zbadane do samego końca.
Ale czym innym jest badanie faktów, które zakończyły się lata temu, a czym innym budowanie w 2026 roku narracji, że Negreira nadal dziś wpływa na hiszpańskie sędziowanie.
To jest absurd. A powtarzanie tego w Real Madrid TV nie czyni tego prawdą.
Właśnie po to od lat istnieje postępowanie sądowe: aby wyjaśnić, czy dokonane płatności miały wpływ na system sędziowski, szczególnie na awanse i spadki sędziów, oraz ustalić, czy te czyny mogą stanowić korupcję sportową i rodzić odpowiedzialność karną.
Niech sędziowie prowadzą śledztwo, niech przeprowadzą wszystkie dowody i niech dotrą do końca.
Ale w międzyczasie, czego chcą niektórzy? Żebyśmy wyrzucili FC Barcelonę i jej obecnych działaczy z życia La Ligi? Żeby La Liga zastąpiła sądy, wydała własny wyrok i wykonała karę, zanim pojawi się jakiekolwiek orzeczenie sądowe?
Poza tym, w hiszpańskim systemie dyscyplinarnym w sporcie czyny są przedawnione. To również było wielokrotnie wyjaśniane.
Można być bardzo surowym wobec tego, co się wydarzyło – ja byłem od pierwszej chwili – a jednocześnie odmówić przyjęcia narracji, że tyle lat po zakończeniu tamtych wydarzeń Negreira nadal wpływa na hiszpańskie sędziowanie.
To nie jest dążenie do prawdy. To próba podtrzymania narracji przy życiu.
Same fakty są wystarczająco poważne, że nie trzeba wymyślać innych. A to właśnie robi Real Madrid TV, David Álvarez, Paul Tenorio i Melchor Ruiz.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.