REKLAMA
REKLAMA

„Mbappé trafił do Realu dwa i pół roku temu, ale Real do Mbappé jeszcze nie dotarł”

Znany hiszpański dziennikarz i prowadzący program El Larguero w radiu SER, Manu Carreño, który wielokrotnie przekazywał sprawdzone informacje na temat Realu Madryt, podzielił się swoją opinią na temat postawy Kyliana Mbappé. Przedstawiamy wypowiedź Carreño.

REKLAMA
REKLAMA
„Mbappé trafił do Realu dwa i pół roku temu, ale Real do Mbappé jeszcze nie dotarł”
Kylian Mbappé. (fot. Getty Images)

– Mbappé spędził kilka dni we Francji, oczywiście za zgodą klubu, żeby kontynuować rehabilitację poza Madrytem. To prawda, że on zazwyczaj ma takie przyzwolenie, by odwiedzać swojego lekarza w Paryżu albo dochodzić do siebie z dala od Valdebebas. Co samo w sobie jest już dość zastanawiające, bo uważam, że zasady w klubach powinny być takie same dla wszystkich zawodników. Poza samym pozwoleniem klubu chodzi też o zachowanie pewnych form. Jedzie do Paryża, jedzie do Szwajcarii, pojawia się w dyskotece… Oczywiście, piłkarze mają prawo wychodzić, także ci, którzy zostają w Madrycie. Jak ten jego filmik na rowerze, który nie miałby większego znaczenia, gdyby nie fakt, że kilka dni wcześniej jego trener powiedział, że to coś, na co piłkarz nie może sobie pozwolić.

– Mourinho to powiedział, a dosłownie kilka dni później Mbappé pokazuje się w weekend, jeżdżąc na rowerze. Mourinho mówił też, że niektórzy robią to po kryjomu. Mbappé przynajmniej miał ten gest, że nie próbował tego ukrywać i wrzucił filmik na swoje media społecznościowe. To detale, szczerze mówiąc, nieprzystające do zawodnika, który ma być liderem sportowym zespołu i który powinien być symbolem oraz przykładem dla reszty kolegów.

REKLAMA
REKLAMA

– Chłopie, jeśli naprawdę chcesz jeździć na rowerze, bo sprawia ci to wielką frajdę, a akurat wracasz po kontuzji kolana… to przynajmniej nie wrzucaj tego do sieci. Zwłaszcza jeśli Mourinho kilka dni wcześniej powiedział, że to nie jest zalecane. Brzmi to trochę jak żart.

– Kibice Realu Madryt mają z Mbappé tę dziwną relację, ponieważ jest wielkim goleadorem, ale wciąż nie potrafią do końca uznać go za jednego ze swoich. Na końcu widzą takie rzeczy, które powtarzają się dość często i zostawiają obrazy, które się nie podobają… I ma się wrażenie, że Mbappé, owszem, przyszedł do Realu Madryt dwa i pół roku temu, ale Real Madryt do Mbappé jeszcze nie dotarł. I nic nie wskazuje na to, że dotrze.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA