Po dwóch meczach z Australią (1:1 i 4:2) Brazylia zmieniła kontynent i w Azji mierzyła się z Indiami. Dzisiejszy rywal jest dużo niżej notowany, więc wygrana podopiecznych Carlo Ancelottiego 4:0 nie jest żadną niespodzianką. Vinícius Júnior grał w pierwszej połowie, a Endrick wszedł na boisko w trakcie drugiej, ale żaden z nich nie ma za sobą dobrego meczu.
Vinícius był aktywny od początku meczu i w pierwszych dziesięciu minutach wypracował sobie dwie niezłe pozycje do oddania strzału. Najpierw uderzył lewą nogą niecelnie, a później po zejściu na prawą nogę zatrzymał go bramkarz Indii. Później nieco przycichł, a rolę głównego bohatera Brazylii przejął Estêvão, który po ładnej akcji i strzale otworzył wynik meczu, a później dograł do Pedro, dzięki czemu mógł zapisać na swoim koncie asystę.
Atakujący Realu swoją najlepszą szansę miał w końcówce pierwszej połowy, ale ponownie na jego drodze stanął bramkarz. Przewaga Canarinhos w pierwszej połowie była bardzo wyraźna, ale mimo stworzenia kilku dobrych okazji różnica klas nie była aż tak wyraźna, choć wynik 2:0 do przerwy dość dobrze oddawał to, co działo się na boisku w Kolkacie.
Na drugą połowę Vini już nie wyszedł. Jego miejsce zajął Samuel Lino, były piłkarz Atlético czy Valencii, a obecnie Flamengo, który już w 13. minucie swojego występu wpisał się na listę strzelców. Indie miały niezły moment właśnie w pierwszym kwadransie drugiej połowy, ale mimo oddania kilku strzałów nie byli w stanie pokonać debiutującego w reprezentacji Pedro Morisco. W doliczonym czasie gry Lino ustalił wynik meczu mocnym, płaskim strzałem.
Na ostatnie pół godziny na boisku pojawił się też Endrick, który zastąpił Pedro, autora gola i asysty. Jego wejście od razu wniosło nieco ożywienia: już przy pierwszym kontakcie niecelnie uderzył z dystansu, a chwilę później upadł w polu karnym po starciu z obrońcą, ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia. Jego występ był dość chaotyczny. Warto przy tym zaznaczyć, że ponownie w barwach Canarinhos wystąpił jako „dziewiątka”, choć tradycyjnie zwykle szukał sobie miejsca głównie poza polem karnym rywali. Mimo wszystko nie był to jego udany występ.
Obaj Brazylijczycy wrócą wkrótce do Madrytu, gdzie drużyna w poniedziałek rozpocznie przygotowania do sobotniego meczu z Villarrealem (21:00). Vinícius i Endrick powinni dołączyć do reszty kolegów na początku tygodnia i powinni być do dyspozycji trenera na najbliższe spotkanie ligowe.
Indie – Brazylia 0:4 (0:2)
0:1 Estêvão 28' (asysta: Matheuzinho)
0:2 Pedro 42' (asysta: Estêvão)
0:3 S. Lino 58' (asysta: Pedro)
0:4 S. Lino 90+5' (asysta: Mauro Júnior)
Skład Brazylii: Morisco; Matheuzinho (46' Vanderson), Marquinhos (61' Jair), Arthur Dias (46' Mauro Júnior), Douglas Santos (46' Bruno Guimarães); Danilo (46' Gabriel Magalhães), Andrey Santos (61' Martinelli), Gabriel Bontempo (46' Douglas Luiz); Estêvão (67' Breno Bidon), Pedro (61' Endrick), Vinícius Júnior (46' S. Lino)
Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore
Komentarze (89)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.