REKLAMA
REKLAMA

AS: Real czeka na rozwój sprawy JJ Gabriela

Real Madryt nadal przygląda się sytuacji JJ Gabriela, ale jego sprowadzenie pozostaje skomplikowane. Jak informuje dziennik AS, Manchester United nie zamierza ułatwiać zawodnikowi odejścia i grozi krokami prawnymi klubom, które z nim negocjują. Do tego dochodzą ograniczenia dotyczące transferów niepełnoletnich piłkarzy.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Real czeka na rozwój sprawy JJ Gabriela
JJ Gabriel. (fot. Getty Images)

Sprawa przyszłości JJ Gabriela wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Jak informuje AS, Real Madryt czeka na rozwój wydarzeń i analizuje możliwość sprowadzenia młodego pomocnika. Operację komplikują jednak stanowisko Manchesteru United, ograniczenia dotyczące transferów niepełnoletnich zawodników oraz konkurencja Bayernu i Barcelony.

REKLAMA
REKLAMA

Gabriel, który 6 października skończy 16 lat, nie chce kontynuować kariery na Old Trafford. Uważa, że klub w niewystarczającym stopniu uwzględnia go w planach pierwszego zespołu, dlatego poprosił o zgodę na odejście. Piłkarz szuka dla siebie nowego miejsca, ale brak profesjonalnego kontraktu z United nie oznacza, że może bez przeszkód przenieść się do innej drużyny.

Jak wyjaśnia AS, zawodnik jest już zarejestrowany w federacji jako gracz Manchesteru United. Według dziennika bez zwolnienia przez angielski klub nie mógłby w tym sezonie występować w innym zespole. Na razie nic nie wskazuje na to, by Czerwone Diabły zamierzały mu to ułatwić.

Przeszkody na drodze do Madrytu
Ewentualny transfer do Realu komplikuje również Brexit. AS wskazuje, że po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej młodzi brytyjscy zawodnicy podlegają ograniczeniom, które co do zasady uniemożliwiają im dołączenie do zagranicznego klubu przed ukończeniem 18 lat. Dziennik przywołuje przypadki Endricka, Rodrygo, Viníciusa i Mastantuono, którzy także musieli poczekać z przeprowadzką do Madrytu do osiągnięcia pełnoletności.

Gazeta wskazuje przy tym wyjątek, który mógłby otworzyć Gabrielowi drogę do wcześniejszego przyjazdu. Chodzi o przeprowadzkę jego rodziny do Hiszpanii z powodów niezwiązanych z karierą piłkarską zawodnika. To jednak kolejna kwestia, która sprawia, że samo porozumienie z piłkarzem nie wystarczyłoby do sfinalizowania operacji.

REKLAMA
REKLAMA

Barcelona coraz mocniej w grze
Równolegle trwa rywalizacja o przekonanie Gabriela do wyboru konkretnego klubu. AS porównuje jego sytuację do historii Martina Ødegaarda, który przed podjęciem decyzji o swojej przyszłości poznawał oferty i projekty różnych europejskich zespołów.

Jednym z najpoważniejszych konkurentów Realu jest Bayern, ale w ostatnich dniach na znaczeniu zyskała także kandydatura Barcelony. Spekulacje podsyca obecność Gabriela w Castelldefels. Piłkarz pracuje tam z trenerem personalnym, aby utrzymać formę, podczas gdy jego spór z Manchesterem United wciąż pozostaje nierozwiązany.

Angielski klub nie zamierza biernie przyglądać się sytuacji. Według Asa brak profesjonalnej umowy sprawia, że United nie może zmusić zawodnika do powrotu, ale może blokować jego przejście w tym sezonie do innego brytyjskiego zespołu. Z Manchesteru mają też płynąć sygnały, że klub jest gotowy skierować sprawę do sądu przeciwko drużynom negocjującym z młodym piłkarzem.

Real na razie czeka na rozwój wydarzeń. W klubie zdają sobie sprawę, że sprowadzenie Gabriela wiązałoby się z wieloma trudnościami, jednak jego potencjał sprawia, że Królewscy nadal biorą tę możliwość pod uwagę.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA