REKLAMA
REKLAMA

Real uważa, że odpowiedzialność dyscyplinarna ws. Negreiry jest niezależna od postępowania karnego

Real Madryt uważa, że przekazana UEFA dokumentacja dotycząca sprawy Negreiry daje podstawy do ukarania Barcelony na gruncie sportowym. W Madrycie podkreślają, że odpowiedzialność dyscyplinarna jest niezależna od rozstrzygnięcia postępowania karnego w Hiszpanii, ale Barcelona twierdzi inaczej.

REKLAMA
REKLAMA
Real uważa, że odpowiedzialność dyscyplinarna ws. Negreiry jest niezależna od postępowania karnego
Joan Laporta, prezes Barcelony. (fot. Getty Images)

W Realu Madryt są przekonani, że potwierdzenie przez UEFA otrzymania dokumentacji dotyczącej sprawy Negreiry oznacza znacznie więcej niż dołączenie wszystkich tych informacji do postępowania otwartego już w 2023 roku, opisuje Ramón Fuentes, ekspert od spraw federacyjnych i przepisów.

Ten dziennikarz podkreśla, że UEFA nie zamierzała zamykać tego postępowania, dopóki nie zapadnie wyrok w procesie sądowym toczącym się w Hiszpanii. Przy tym podkreśla, że Królewscy uważają, że ten obszerny raport, liczący ponad 50 tysięcy stron, będzie kluczowy, by ostatecznie Federacja mogła podjąć działania przeciwko Barcelonie. UEFA dysponuje bowiem już niezbędnymi informacjami dotyczącymi sprawy, których do tej pory nie miała. Ich brak tłumaczył też, dlaczego wspomniane postępowanie stało w miejscu i nie podejmowano w nim dalszych czynności. Takie przekaz wysyłają Królewscy, którzy jak podaje ten dziennikarz, swoje dokumenty wysłali już 17 czerwca. Wcześniej nikt nie podawał tej daty.

REKLAMA
REKLAMA

Fuentes podkreśla, że Real Madryt widzi wystarczające argumenty do podjęcia działań na podstawie europejskich przepisów, które przewidują możliwość ukarania klubu bezpośrednio lub pośrednio zaangażowanego w jakąkolwiek działalność zmierzającą do ustawienia wyniku meczu lub wpłynięcia na niego na szczeblu krajowym bądź międzynarodowym. Na tej podstawie klub mógłby zostać wykluczony z udziału w Lidze Mistrzów na jeden sezon, a dodatkowo otrzymać odpowiednią karę finansową.

Real twierdzi również, że postępowanie Barcelony, która przez 15 lat płaciła wiceprzewodniczącemu organu sędziowskiego, stanowi poważne naruszenie kodeksu etycznego UEFA. Takie sankcje nie mają nic wspólnego z postępowaniem karnym i nie wykluczają się z nim. Można bowiem zostać uznanym za winnego w postępowaniu karnym i nie ponieść konsekwencji dyscyplinarnych. Albo odwrotnie: postępowanie karne może zostać umorzone, a mimo to mogą istnieć aż nadto wystarczające podstawy do ukarania na gruncie sportowym. Jedno nie wyklucza drugiego i właśnie na tym polu działa Real Madryt.

W tym przypadku, w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie postępowania sądowego w Hiszpanii, do którego Real Madryt przystąpił jako strona, klub domaga się kary dyscyplinarnej dla Barcelony. I uważa, że ta dokumentacja ją uzasadnia. Przy tym Katalończycy utrzymują i podkreślili to w swoim komunikacie, że postępowanie UEFA jest uzależnione od rozstrzygnięć w postępowaniu karnym w Hiszpanii.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA