[dziennikarz z Belgii; potem pytania były tylko od Turków] Gra pan z Thibaut Courtois w Realu Madryt. Wyobrażam sobie, że cieszy się pan, iż nie ma go tu jutro, by pomóc Belgii.
Oczywiście, to być może jeden z największych bramkarzy wszech czasów. Mam do niego ogromny szacunek. Nie mogę nazwać jego nieobecności przewagą, ponieważ bramkarz, który zagra na jego miejscu, również da z siebie wszystko. Oczywiście mogę powiedzieć, że Courtois to jeden z najlepszych bramkarzy, jakich znam. Jednak bramkarz, który pojawi się jutro wieczorem na boisku, również jest bardzo dobry.
Arda, oczywiście jesteś obecnie jednym z oczek w głowie naszej reprezentacji narodowej. Kibice cię wspierają. Nawet po złych wynikach masz ich wsparcie. Przy tym ciąży jednak na tobie pewna presja. Czy w reprezentacji czasami podczas meczu nie wygląda to tak: „Proszę, Arda, zrób coś”? Czy to wywiera na ciebie stałą presję? Ponieważ oczy wszystkich są zwrócone na ciebie, a czasami oczekiwania są takie, jakby cały ciężar spoczywał na twoich barkach, w stylu „to Arda powinien rozstrzygnąć mecz”. Czy tworzy to u ciebie inny rodzaj presji?
Nie sądzę, by była to presja, z którą nie potrafię sobie poradzić. Mam talent, a nasi ludzie, moi koledzy z drużyny i starsi zawodnicy ufają mi. Jednocześnie ja też im ufam. Więc tak naprawdę to nie jest tak, że tylko „Arda powinien coś zrobić”. Walczymy wszyscy razem. Czasami jeden z nas gra lepiej, czasami ktoś inny. Ale wszyscy bardzo w siebie wierzymy. Miejmy nadzieję, że jutro pokażemy to naszą wspólną walką.
Arda, twoja kariera w Realu Madryt przebiega oczywiście bardzo dobrze. Zostałeś wybrany piłkarzem miesiąca września. Jakie to uczucie zostać wybranym piłkarzem miesiąca w takim zespole jak Real Madryt, nawet pomimo tego, że w niektórych meczach nie wychodziłeś w wyjściowej jedenastce?
To z pewnością powód do dumy, ale mam nadzieję, że będziemy jeszcze szczęśliwsi, jeśli jutro wygramy.
Bardzo cieszymy się z oglądania światowych gwiazd w meczach z Turcją. Widzieliśmy Zidane'a, byliśmy szczęśliwi. Widzieliśmy Mbappé, byliśmy szczęśliwi. Ale byliśmy równie szczęśliwi, widząc ciebie i Mbappé razem jako światowe gwiazdy. Mieliście bardzo ładne momenty po meczu, wasze zdjęcia były udostępniane. Jeśli nie masz nic przeciwko, czy chciałbyś podzielić się z nami czymś na temat twoich relacji z Mbappé, waszej przyjaźni, wymiany koszulek i wspólnych rozmów?
Oczywiście, to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Jednocześnie jest też bardzo wartościowym człowiekiem. Jest bardzo skromny, bardzo szczery. Odnosi takie sukcesy na boisku, jak autentyczny jest też poza nim. Po meczu wymieniliśmy się koszulkami, przeanalizowaliśmy mecz, chwilę porozmawialiśmy. To wszystko [uśmiech].
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.