[dziennikarz z Niemiec] Aleksander Čeferin [prezes UEFA] powiedział tutaj, że cesarz [prezes FIFA Infantino] jest nagi i że futbol musi powiedzieć: „Dość”. Czy pan również powiedziałby: „Dość”? Czy z pana punktu widzenia Gianni Infantino jest odpowiednią osobą, by poprowadzić FIFA ku przyszłości? I jeszcze jedno pytanie: nadal poszukiwany jest kandydat, który mógłby z nim rywalizować. Czy mógłby nim być pan?
[śmiech] Przede wszystkim, witam na tej konferencji prasowej i dziękuję za przybycie. Mam nadzieję, że podobało wam się przynajmniej trochę nasze zgromadzenie ogólne. Świetnie was wszystkich widzieć. Jeśli mogę, zacznę od drugiego pytania. Oczywiście zupełnie nie interesuje mnie stanowisko w FIFA. Nie mam żadnych planów ani ambicji, by się tam znaleźć. Myślę, że dobrze nam tutaj. Dobrze się czuję w naszej klubowej rodzinie, czerpiemy z tego przyjemność i wspólnie budujemy coś wielkiego i pozytywnego. Właśnie na tym polega EFC: wszyscy naprawdę pracujemy razem, duże i małe kluby. Zmieniamy się, doskonalimy, rozwijamy się każdego dnia. Staramy się ciężko pracować dla naszych członków, dla futbolu. Zmieniamy też nasze zasady zarządzania, co widzieliście dzisiaj. Mamy więc całą tę pozytywną energię i nie zacznę od pierwszego pytania, od tych negatywnych spraw, ponieważ naprawdę chcę, żeby ten dzień był pozytywny. Za nami długi dzień. Oczywiście tu i tam pojawiają się pewne problemy, jak już mówiłem, i naprawdę smutno jest to obserwować oraz poświęcać czas na ciągłe odpowiadanie na te same pytania i, powiedzmy, tę negatywną energię, której szczerze mówiąc nie potrzebujemy. W naszym świecie, w świecie futbolu, w Europie, a właściwie na całym świecie, potrzebujemy pozytywnego nastawienia i prób zmieniania rzeczy na lepsze. Jeżeli ja sam, a mówię też w imieniu mojej rodziny tutaj, moich kolegów i EFC, możemy się do czegoś pozytywnie przydać, to jesteśmy do dyspozycji. Ale nie jesteśmy tutaj po to, żeby tworzyć kolejne dramaty czy jeszcze bardziej komplikować sprawy. Świat ma wiele problemów i myślę, że mamy już dosyć tych problemów oraz negatywnego nastawienia. Dlatego wolę być dzisiaj szczęśliwy i pozytywnie nastawiony. Dziękuję.
[The Athletic] W Wielkiej Brytanii pojawiła się właśnie wiadomość, że Manchester City został uznany za winnego w związku z jednym z najbardziej zdumiewających zestawów zarzutów, z jakimi kiedykolwiek się zetknąłem. Chodzi o oszustwa na kwotę 900 milionów funtów. Co więcej, świadkom Manchesteru City w tym postępowaniu zarzucono celowe kłamstwa. Po pierwsze: co pan o tym sądzi? Reprezentuje pan kluby, które przez ostatnich 15 lat rywalizowały z Manchesterem City. Według tego niezależnego, trzyosobowego panelu City kłamało i oszukiwało. Po drugie: Ferran Soriano zasiada w waszym zarządzie EFC. Czy powinien zrezygnować?
Odpowiem ja, a potem pozwolę zabrać głos któremuś z moich kolegów, jeśli będzie chciał. Nie jesteśmy tu, by to osądzać. Po pierwsze, nie jest to ostateczna decyzja. Po drugie, powiedział pan o rywalizacji. Jesteśmy tutaj, żeby sobie pomagać i wzajemnie się wspierać. Oczywiście, jeżeli doszło do jakichś nieprawidłowości… Jeśli mogę: zasadniczo nie jestem prawnikiem, ale uważam, że oni mają prawo do odwołania. Nie jest to więc ostateczna decyzja, a my nie jesteśmy w pozycji, żeby… Bo to raczej sprawa Premier League, powiedzmy, angielskich klubów. Zobaczymy, jak się rozwinie. Ferran [Soriano, dyrektor generalny City], powiem wam szczerze, znakomicie sprawdza się w zarządzie. Jest dla nas ogromnym atutem i wnosi wartość dzięki swojej wiedzy. Nie zapominajmy, że ma fantastyczną karierę. Uważam też, że City zrobiło wiele pozytywnych rzeczy. Ale ani ja, ani my jako organizacja nie jesteśmy w pozycji, żeby to osądzać. Nie jesteśmy sędziami ani sądem, żeby wypowiadać się w tej sprawie.
[MARCA] Wspomniał pan w przemówieniu o Realu Madryt i Florentino Pérezie. Czy mógłby pan podać więcej szczegółów? Jak obecnie wygląda sytuacja i kiedy, pana zdaniem, Real Madryt może wrócić do EFC? Dziękuję.
Sam się tym zajmowałem i szczerze mówiąc, bezpośrednio rozmawiałem z Florentino Pérezem. Mogę wam powiedzieć szczerze: przede wszystkim, mam do niego ogromny szacunek. Uważam, że ludzie również powinni szanować go za to, co zrobił dla futbolu. Czy nam się podoba, czy nie, moim zdaniem wykonał niesamowitą pracę dla Realu Madryt i europejskiej piłki. Liga Mistrzów… Ile razy ją wygrał? [śmiech] Sześć czy siedem, jeśli dobrze pamiętam. Podczas naszej rozmowy był naprawdę bardzo konkretny. Oczywiście rozmowy trwały długo, ale mogę wam powiedzieć, że ta bezpośrednia rozmowa z nim nie zajęła nawet pół godziny, ponieważ on także naprawdę chce chronić europejski futbol. Chce, jak już mówiłem, jedności. On wraca. Dlatego uważam, że czasami wy, media, nie jesteście sprawiedliwi wobec klubów, dyrektorów generalnych czy prezesów. Myślę, że robią bardzo wiele, a Florentino naprawdę zrobił bardzo dużo w Hiszpanii. Być może niektórzy wykorzystują to do realizowania osobistych celów wymierzonych w niego. Oczywiście rywalizujemy ze sobą, ale ja i zarząd mamy wielki szacunek do Florentino Péreza i Realu Madryt, zdecydowanie. Więc uważam, że on zasługuje na większy szacunek.
[Sky News] Jestem przekonany, że może być pan niezadowolony z tego, iż wasze spotkanie zostało przyćmione rozstrzygnięciami w sprawie Manchesteru City w Premier League. Jestem też pewien, że zapewne ufa pan Premier League i jej działaniom, skoro wykazała ona, że Manchester City oszukiwał przez tak wiele lat. Jak ważne dla uczciwości futbolu jest to, żeby wszystkie kluby przestrzegały zasad i rywalizowały na równych warunkach, tak aby wszyscy wiedzieli, że to uczciwy sport?
Powtórzę się… Mam nadzieję, że to ostatni raz, kiedy odpowiadam na pytanie dotyczące City [uśmiech]. Używa pan słowa „oszukiwanie”, ale oni uważają, że nie oszukiwali. Kto o tym rozstrzygnie? Sąd. Istnieje pewna procedura i być może nawet nie powinniśmy tutaj o tym rozmawiać. Poczekajmy więc na ostateczne rozstrzygnięcie. Oni są tutaj z nami. Jak powiedziałem, Ferran jest bardzo uczciwym człowiekiem. Bardzo go szanujemy i wnosi swoją wartość. Kiedy więc mówi pan o oszukiwaniu, to pan tak to określa. Czy dla nas jest to już ostateczna decyzja? Nie. Dlatego czekamy. [oficer prasowy prosi, by nie pytać już o City]
[talkSPORT] Do pana Al-Khelaïfiego. Wracając do FIFA: czy może pan wyjaśnić swoją niechęć do kandydowania na stanowisko jej prezydenta? I czy stanowisko EFC albo pana osobiste jest takie, że chcielibyście, aby do 18 listopada pojawił się kandydat, który wystartuje przeciwko Gianniemu Infantino?
Nie, te dwie sprawy nie mają ze sobą związku. Jak powiedziałem, mam zerowe ambicje w tym kierunku. Nie uważam się za odpowiednią osobę na to stanowisko i właściwie nie chcę tam iść. Podoba mi się to, co robię. Naprawdę sprawia mi to przyjemność i dobrze się przy tym bawię. Wykonujemy niesamowitą pracę i myślę, że naszą misją na ten rok jest dalsze wspólne budowanie pozytywnych rzeczy. Mam nadzieję, że będziemy to kontynuować. FIFA nie jest dla mnie. Myślę, że FIFA nie jest dla mnie.
[AS] Mam pytanie o Złotą Piłkę. Kylian Mbappé i Lamine Yamal prowadzą swego rodzaju propagandę na swoją rzecz, żeby zdobyć tę nagrodę, ale najlepszą drużyną w Europie było PSG. Co pan o tym sądzi?
Teraz wpędza mnie pan w kłopoty z innymi klubami [śmiech]. Oczywiście mam ogromny szacunek do obu zawodników. Kylian i Lamine to niesamowici piłkarze. Kyliana znam bardzo dobrze. To oczywiście fantastyczny, utalentowany zawodnik. Z pewnością jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Ale oczywiście będę popierał moich zawodników. Szczerze mówiąc, mamy trzech. Mamy Dembélé, mamy Kvarę, mamy również Fabiána Ruiza, który jako jedyny zdobył wszystkie trofea. Myślę więc, że Dembélé, Kvara i Fabián Ruiz zasługują na tę nagrodę, ponieważ wygrali wszystko. Uważam, że grali bardzo dobrze, spisali się fantastycznie. I tyle... [uśmiech] Zapomniałem jednak, że jestem tutaj jako przedstawiciel EFC, a nie PSG. Podpuścił mnie pan tym pytaniem. Dziękuję. Bardzo wam dziękuję [śmiech].
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.