Przejdźmy do derbów. Jak przeżyłeś te dni po wszystkim, co się wydarzyło?
Byłem przybity, oczywiście. Ale takie rzeczy zdarzają się w piłce. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski i iść dalej.
Przy twoim wykluczeniu Giuliano ci ucieka, łapiesz go i kończy się to rzutem karnym oraz czerwoną kartką. Jak oceniasz tę sytuację?
Myślę, że przepis mówi, że jeśli przytrzymujesz rywala, to jest czerwona kartka. Zgodnie z przepisami musi być czerwień, choć moim zdaniem powinno tu być trochę więcej miejsca na interpretację. Oczywiście, jeśli łapiesz kogoś za szyję i przewracasz go z całej siły, to jest coś innego. Było przytrzymanie, ale Giuliano też zachował się sprytnie, padając na murawę i wywalczając karnego. Myślę, że przepis powinien pozostawiać sędziemu trochę większe pole do interpretacji.
Czy kiedy opuszczałeś boisko, otrzymałeś jakieś wyjaśnienie?
Szczerze mówiąc, nie pamiętam. Chyba zapytałem, dlaczego to czerwona kartka, ale nie wiem, czy coś mi odpowiedzieli.
Czujesz, że twoje wykluczenie przesądziło o przebiegu derbów?
Oczywiście ponoszę za to odpowiedzialność, a mogliśmy wygrać ten mecz.
Później dochodzi do kolejnych kontrowersyjnych sytuacji. Rozumiesz, dlaczego VAR nie interweniuje na przykład przy wejściu w Valverde?
Szczerze mówiąc, nie rozumiem. Nie wiem, dlaczego nie interweniuje. To może być błąd sędziego, ludzki błąd, ale po co w takim razie mamy VAR?
Uważasz, że Valverde działa na swoją niekorzyść, nie zostając na ziemi i nie wyolbrzymiając skutków tego wejścia?
Szkoda, bo przecież VAR jest właśnie po to, żeby unikać teatru, tego, że zawodnicy zostają na ziemi i się po niej turlają. Jako że Fede nie zostaje na murawie i nie odstawia teatru przez pięć minut, to dlatego sędzia nie pokazuje czerwonej kartki... Ale VAR i tak powinien to wychwycić.
A to drugie wejście, które było analizowane?
Wchodzi z obiema nogami w górze i trafia go w kolano. Ma ranę na kolanie. Może nie boli go to bardzo, ale trafia go właśnie tam i dla mnie to czerwona kartka. Sędzia wyraźnie widzi, że trafia go korkiem w kolano. Nie wiem, gdzie musiałby go w takim razie trafić, żeby była czerwona kartka.
Mourinho przyszedł później na konferencję prasową ze zdjęciami tych sytuacji. Wiedzieliście, że to zrobi?
Nie wiedzieliśmy.
I co pomyślałeś, kiedy to zobaczyłeś?
Moim zdaniem ma rację. Powiem też, że gdyby sytuacja była odwrotna, rozpętałaby się niesamowita awantura.
Rozumiesz tych, którzy mówią, że Real Madryt nie może narzekać na sędziów?
Myślę, że jeśli spojrzysz na statystyki, to wcale nie jest tak, że sędziowie aż tak nam pomagają. W poprzednim tygodniu też mieliśmy pewne sytuacje, podobnie jak w którymś z innych meczów. Chcemy wierzyć, że to przypadek, ale VAR jest po to, żeby naprawiać takie błędy.
Masz poczucie, że bardzo trudno będzie wygrać tę ligę?
Nie. Myślę, że to zależy od nas. Zobaczymy, jak potoczą się sprawy.
Mourinho zna cię coraz lepiej i bardzo dużo od ciebie wymaga. Jak bardzo zmienia cię jako stopera?
Myślę, że wie, na co mnie stać i dużo ode mnie wymaga. Tego lata mocno pracowałem nad przygotowaniem fizycznym, żeby przystąpić do sezonu w dobrej dyspozycji i jak dotąd czuję się dobrze. Mówiłem już o tym w innych wywiadach: mocno mnie cisną i to jest dla mnie dobre.
Czego wymaga od ciebie Mourinho?
Żebym dobrze grał, tak sądzę.
Grasz w dwóch zespołach, w których poziom wymagań jest najwyższy. Hiszpania właśnie wygrała mundial, a Real we wrześniu traci 6 punktów do Barcelony. Czy w piłce istnieje kredyt zaufania?
Szczerze mówiąc, jest go niewiele. Wymaga się od nas bardzo dużo i cały czas musimy iść do przodu.
A co powiedziałbyś komuś, kto uważa, że sytuacja w lidze jest już bardzo trudna?
Żeby spojrzał na poprzedni sezon. Po Klasyku mieliśmy 7 punktów przewagi, a zobacz, jak skończyła się liga. Wciąż wszystko jest do wygrania. Mamy rzeczy do poprawy, sami też o tym wiemy i musimy wspólnie pracować jako zespół, żeby wyjść z tej sytuacji.
Nawet przy 6 punktach straty i wyjeździe na Camp Nou przed wami?
Oczywiście musimy pojechać tam po zwycięstwo, ale tak czy inaczej w piłce wszystko zmienia się bardzo szybko. Zostało 31 meczów. Przed nami jeszcze długa droga.
Uważasz, że Barcelona jest mocna?
Tak, myślę, że tak. Nie oglądam wielu ich meczów, ale wydaje się, że tak.
Ty akurat lubisz oglądać piłkę, co wśród młodych piłkarzy wydaje się coraz rzadsze.
Oglądam sporo Premier League i oczywiście Ligę Mistrzów. Oglądam piłkę, ale nie zrezygnuję też ze spotkania z przyjacielem czy spędzenia czasu z rodziną, żeby obejrzeć mecz. W końcu trzeba też trochę się od tego odciąć.
Mourinho mocno cię ciśnie. Rozumiesz, że robi to, bo wie, jaki masz potencjał?
Tak. Nie powiedziałbym, że mnie strofuje, ale mocno mnie ciśnie i chce, żebym się poprawiał. Chce, żebym był dobry dla zespołu i to jest dobre.
Przejdźmy do tego, co wydarzyło się w Elche w związku z koszulkami wyrażającymi wsparcie dla Ceuty. Co tak naprawdę stało się w szatni?
Myślę, że było trochę zamieszania. Przyjechaliśmy tam i nie wiedzieliśmy, że mamy założyć te koszulki. Ja jestem Hiszpanem i wiem, co to oznacza. Dla mnie to nie jest kwestia polityczna, tylko wyraz wsparcia dla cierpiących mieszkańców Ceuty. Ale być może ktoś, kto nie jest stąd, nie do końca rozumie sytuację i może odbierać to jako sprawę polityczną. Ostatecznie każdy robi to, co uważa za słuszne.
Rozumiesz więc, że niektórzy koledzy zdecydowali się ich nie zakładać?
Dla mnie jest w porządku, że każdy robi to, co chce. My je założyliśmy, inni nie. Później oglądałem mecz Barçy i chyba też nie wszyscy je mieli, a nie było aż takich kontrowersji. Może dlatego, że gram w Realu, wyświetla mi się więcej informacji o Realu, ale wydaje się, że kontrowersji było znacznie więcej.
Na koniec Złota Piłka. Wśród kandydatów masz kolegów zarówno z Realu Madryt, jak i z reprezentacji. Wskażesz swojego faworyta?
Nie będę nikogo wskazywał.
Nawet spośród Lamine’a Yamala, Mbappé czy któregoś z hiszpańskich mistrzów świata?
Każdy z moich kolegów na nią zasługuje. Czy to z reprezentacji, czy z Realu. Jest wielu nominowanych.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.