REKLAMA
REKLAMA

Mourinho nie wziął udziału w spotkaniu trenerów w Federacji

Około pięćdziesięciu trenerów spotkało się we wtorek w siedzibie Federacji, by porozmawiać między innymi o sędziowaniu, ale wśród uczestników zabrakło José Mourinho. Przedstawiciele arbitrów apelowali o ograniczenie przesadnych protestów, a szkoleniowcy domagali się większej spójności decyzji i zrozumienia emocji towarzyszących meczom. Dyskusja objęła również kontrowersje z derbów Madrytu.

REKLAMA
REKLAMA
Mourinho nie wziął udziału w spotkaniu trenerów w Federacji
Zdjęcie Federacji z tego spotkania. (fot. RFEF)

Z inicjatywy Komitetu Trenerów i Akademii Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej przy okazji przerwy na mecze reprezentacji narodowych, w ośrodku związku odbyło się we wtorek spotkanie zawodowych trenerów piłkarskich z Primera i Segunda División. Uczestniczyło w nim około pięćdziesięciu szkoleniowców, którzy w ostatnich sezonach prowadzili zespoły na najwyższych szczeblach rozgrywkowych.

Zebranych przemówieniem przywitał prezes Rafael Louzán, a poza tym wystąpili prezes Komitetu Trenerów Iván Cancela, prezes Komitetu Technicznego Arbitrów Fran Soto, dyrektor Akademii David Gutiérrez, szef gabinetu prezesa La Ligi Víctor Martín oraz sekretarz Komitetu Trenerów Pablo Vázquez de Parga. Podkreślono, że spotkanie przebiegło w konstruktywnej atmosferze i miało interdyscyplinarny charakter.

REKLAMA
REKLAMA

Na spotkaniu zabrakło José Mourinho. Niektóre madryckie źródła twierdzą, że Portugalczyk odrzucił zaproszenie z powodu innych planów. AS dodaje, że na zebranie nie przyjechali też tacy trenerzy, jak Íñigo Pérez z Villarrealu czy Manuel Pellegrini z Betisu. Nieobecność Mourinho podkreślana jest na tle obecności Diego Simeone czy Hansiego Flicka.

AS podkreśla, że głównymi tematami były coaching, zaległości w płatnościach i sędziowie. Wszyscy trenerzy, z którymi rozmawiał dziennik po spotkaniu, podkreślali dobrą atmosferę i konstruktywny cel spotkania. Szczególnie w relacjach z sędziami, z którymi nadal udaje się zbliżać stanowiska. Apelowano o empatię z obu stron. Arbitrzy domagali się, by trenerzy nie nastawiali przeciwko nim publiczności swoimi przesadnymi protestami, a szkoleniowcy prosili o zrozumienie napięcia i nerwów.

Dodatkowo trenerzy domagali się większego ujednolicenia kryteriów. Pytali szefa sędziów Frana Soto, dlaczego raz pokazuje się czerwoną kartkę, a innym razem nie. Przywoływano kolejne przykłady aż debata dotarła do derbów Madrytu. Wtedy szef sędziów poprosił ich o opinię. Jedni mówili o żółtej kartce, inni o czerwonej. A kiedy poprosili go o jego werdykt, pozostawił ich z niedosytem: „Poczekajcie do dzisiejszego wieczora na Czas Rewizji”.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA