REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Podjęliśmy maksymalne ryzyko, ale remis nic nam nie dawał

José Mourinho udzielił wywiadu klubowej telewizji po wygranej 3:2 z Elche. Przestawiamy wypowiedzi trenera Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Mourinho: Podjęliśmy maksymalne ryzyko, ale remis nic nam nie dawał
José Mourinho. (fot. Getty Images)

Jak wytłumaczyć kolejny raz taką wygraną, w stylu Realu Madryt?
Trzy punkty i nic więcej. Tak jak: Hala Madrid… i nic więcej. Po pierwszej połowie wszyscy myśleli, że mecz skończy się trzy, cztery lub pięć do zera. Obniżyliśmy jednak intensywność i zostawialiśmy zbyt wiele przestrzeni. Wejścia Jude'a i Brahima miały dać więcej płynności w środku pola. Vini był zmęczony, Arda grał na pozycji która wymaga wiele pracy. Zmiany miał dać więcej stabilności. Później oni strzelili na 1:2 i na takich stadionach drużyna, która wydaje się martwa, potrafi wrócić. Później rywal strzelił drugiego gola, ale my mamy wiele talentu na ławce. Podjęliśmy maksymalne ryzyko, ale remis nic nam nie dawał. Pełne ryzyko. Mieliśmy tą świadomość, że nie możemy zgubić punktów. Byliśmy mocni i osiągnęliśmy cel.

Jak przygotować się do tak wielu meczów w tak krótkim czasie?
Ale trudniej jest innym zespołom, które mają mniej zawodników i mniej jakości w kadrze. Zadajesz to pytanie mnie i odpowiadam, że jest trudno. Ale potem pójdźmy do Anselmiego, który musi zagrać, zdaje się, w sobotę. Na pewno jego kadra ma większe trudności niż nasza. Staramy się jakoś zarządzać obciążeniami, na dzisiejszy mecz zmieniliśmy bardzo wielu zawodników. Tylko Konaté… Konaté i Kylian to jedyni, którzy rozegrali po 90 minut w spotkaniach z Interem, Rayo i dzisiaj. Ale teraz na szczęście mamy trochę czasu do meczu w weekend.

REKLAMA
REKLAMA

Chciałem zapytać również o to, o czym pan wspomniał i o czym mówił pan także wczoraj na konferencji prasowej: o znaczenie bycia drużyną, o to, że najważniejszy jest zespół i żeby wszyscy byli w pełni zaangażowani. Jak ważne jest, żeby niezależnie od tego, kto gra, drużyna nadal wygrywała, choćby przy tych pięciu zmianach w porównaniu z ostatnim meczem?
Nie, bez wątpienia wszyscy są zjednoczeni, zmotywowani, łączy ich przyjaźń. Pod względem zaangażowania nie można im niczego zarzucić. Moja jedyna krytyczna uwaga dotyczy właśnie tego, że możemy rozstrzygać mecze, a tego nie robimy. Potem pozwoliliśmy przeciwnikowi, który wydawał się martwy, skomplikować nam życie i naraziliśmy się na stratę dwóch punktów, bo podjęliśmy ryzyko. A kiedy dokonuję tych zmian, to tak samo jak wygraliśmy, mogliśmy też przegrać… Podjęliśmy ryzyko.

I ostatnie pytanie, za pięć dni derby Madrytu. Jak drużyna podejdzie do tego spotkania, rozgrywanego tuż przed przerwą reprezentacyjną?
Teraz odpoczniemy, a w czwartek zaczniemy myśleć o tym meczu.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

REKLAMA