Przed pierwszym gwizdkiem na Martínez Valero piłkarze Elche i Realu Madryt wzięli udział w akcji wsparcia dla Ceuty. Na przygotowanych na tę okazję koszulkach umieszczono hasło „Todos somos caballas”, czyli „Wszyscy jesteśmy mieszkańcami Ceuty”. Słowo caballas dosłownie oznacza makrele, ale jest też potocznym przydomkiem mieszkańców tego hiszpańskiego miasta autonomicznego w Afryce Północnej. Akcja była gestem solidarności z nimi po tym, jak pod koniec lipca do Ceuty masowo przedostawali się przybysze z Maroka.
Uwagę zwróciło zachowanie Viníciusa, Mbappé i Konaté. Cała trójka miała na sobie koszulki, ale podwinęła je, zasłaniając część napisu. W efekcie nie prezentowała całego przesłania akcji tak jak pozostali zawodnicy.
Wywołało to krytyczne komentarze w mediach społecznościowych. Część kibiców zarzucała piłkarzom brak szacunku dla inicjatywy popieranej przez klub. „Jeśli Mbappé, Vinícius i Konaté nie chcą okazać Ceucie solidarności i sympatii, to ich sprawa. Ale ponad nimi jest klub, i to nie byle jaki” – napisano w jednym z wpisów. Pojawiły się również zarzuty stawiania się ponad Realem Madryt oraz żądania ukarania całej trójki.
Do sprawy odniósł się telefonicznie w programie Horizonte Josep Pedrerol. Dziennikarz wyjaśnił, że pomysł wyszedł od Elche, które uzyskało zgodę La Ligi i Realu Madryt. Podkreślił przy tym, że liga zaakceptowała akcję, ale sama jej nie organizowała, a udział w niej był dobrowolny.
„To inicjatywa Elche, które wpadło na pomysł wsparcia Ceuty. Rozmawiają z La Ligą, La Liga mówi: OK. Rozmawiają z Realem, Real mówi: OK”, relacjonował Pedrerol. Zapowiedział też, że w programie El Chiringuito będzie próbował wyjaśnić, jak do sytuacji podszedł madrycki klub. „Dlaczego Real nie zareagował? Real wiedział, że dwóch czy trzech zawodników z różnych względów nie poprze tej inicjatywy”, stwierdził.
Pedrerol zwrócił uwagę, że po podwinięciu koszulek nie można było przeczytać słowa „caballas”. Odrzucił przy tym sugestię, że mogło chodzić o zwykłą nieuwagę. „Nie, to nie jest przypadek”, ocenił. Przekazał również, że sprawa wywołała niezadowolenie w klubie. „Mogę powiedzieć, że rozmawiałem z ludźmi z Realu i są ogromnie zdenerwowani”, zapewnił.
Dziennikarz przywołał także muzułmańskie wyznanie Konaté i przyjaźń Mbappé z Achrafem Hakimim, reprezentantem Maroka, jako możliwy kontekst zachowania zawodników. Nie przedstawił jednak ich wyjaśnień. „Trzeba wyjaśnić, dlaczego trzej piłkarze nie pokazali hasła wsparcia dla Ceuty”, podkreślił.
W rozmowie pojawił się również temat Barcelony. Pedrerol zapowiedział, że jej zawodnicy nie wyjdą następnego dnia w takich koszulkach. Gdy prowadzący zapytał, czy oznacza to brak poparcia dla Ceuty, dziennikarz zaznaczył: „Nie mówię, że nie wspiera Ceuty. Mówię, że nie wyjdzie w koszulkach wsparcia dla Ceuty”. Sugerował, że Katalończycy chcą uniknąć podobnej sytuacji, wskazując przy tym na marokańskie korzenie Lamine’a Yamala. Przywołał też przypadek Abde, który według jego relacji spotkał się z ostrą krytyką w mediach społecznościowych ze strony osób z Maroka za udział w akcji.
Real Madryt poinformował o inicjatywie na swojej oficjalnej stronie internetowej. „Przed rozpoczęciem meczu między Elche a Realem Madryt zawodnicy obu drużyn wyszli na murawę Manuel Martínez Valero w koszulkach z napisem «Todos somos caballas», na znak solidarności z Ceutą”, przekazał klub.
Był to kolejny gest wsparcia dla miasta. Podczas meczu z Interem Grada Fans przygotowała na południowej trybunie Bernabéu dużą mozaikę z flag Ceuty. Kilka godzin wcześniej Real Madryt wydał komunikat, w którym zaprzeczył, jakoby zakazywał okazywania solidarności z jej mieszkańcami. Z Ceuty pochodzi również Pirri, honorowy prezes Królewskich.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.