Nie wiem, co teraz bardziej przeważa: poczucie, że mogliście zdobyć punkt, czy jednak rozczarowanie, że ostatecznie nie macie nic, gdy byliście tak blisko. Jak się masz, Abiel? Dobry wieczór.
Dobry wieczór. No cóż, jak było widać na boisku, daliśmy z siebie wszystko. To rywal z ogromną jakością. Daliśmy z siebie wszystko i na końcu… uciekło nam to w ostatniej chwili.
Co dzieje się w przerwie? Jaka wyglądała rozmowa w szatni, że druga połowa wyglądała zupełnie inaczej?
Motywacja, motywacja między nami, ze strony sztabu. Wiedzieliśmy, że możemy dać więcej. Jesteśmy zawodnikami z jakością i taki był przekaz: wyjść, dać z siebie wszystko, bo można odwrócić tę sytuację.
Abiel, czy drużyna nie była zbyt optymistyczna? Pytam, bo gdy zrobiliście najtrudniejsze, wyrównaliście z Realem Madryt w drugiej połowie, złapali was na kontrze.
To może się zdarzyć, to futbol. Musimy dalej poprawiać detale. Dziś podkreślam, że zespół zagrał bardzo dobrze, rywalizował jak równy z równym, a momentami byliśmy nawet lepsi. Trzeba się tego trzymać i pracować nad rzeczami, które ostatecznie sprawiają, że przegrywamy takie mecze.
Mówisz o dobrej części, ale ta zła jest taka, że teraz jesteście na dnie tabeli, tracąc dwa punkty. Nadchodzący mecz z Espanyolem będzie kluczowy, żeby zmienić tę dynamikę? Zwłaszcza że teraz czeka was przerwa dwóch–trzech tygodni.
Musimy wyjść z mentalnością zwycięzców, jechać po trzy punkty i wrócić tutaj, żeby świętować.
Twoje osobiste odczucia po pierwszym golu w barwach Elche?
Bardzo się cieszę. Chłopaki wspierali mnie od pierwszego dnia, obdarzyli mnie zaufaniem, a to w grupie bardzo się liczy.
Widać, że jesteś agresywny, energiczny.
Staram się dawać maksimum dla herbu, dla kolegów, którzy też dają z siebie wszystko. I o to chodzi.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.