REKLAMA
REKLAMA

Bellingham: Mogliśmy ułatwić sobie ten mecz, biorę za to odpowiedzialność

Jude Bellingham po zwycięstwie nad Interem rozmawiał z telewizją CBS. Anglik wrócił do swoich niewykorzystanych okazji i opowiedział o pracy pod wodzą José Mourinho. Poniżej przedstawiamy zapis tej rozmowy.

REKLAMA
REKLAMA
Bellingham: Mogliśmy ułatwić sobie ten mecz, biorę za to odpowiedzialność
Jude Bellingham. (fot. Getty Images)

To był dzisiaj trochę dziwny mecz. Mieliście mnóstwo okazji, rywale też. Strzeliliście dwa gole po ich błędach i ostatecznie zdobyliście trzy punkty.
Nie do końca się z tym zgadzam. Podobnie jak ostatnio z Betisem, dzisiaj znów stworzyliśmy mnóstwo okazji. Sam miałem dwie stuprocentowe sytuacje. Trzeba oddać bramkarzowi, że dobrze się spisał, ale po prostu muszę posłać piłkę do siatki.

REKLAMA
REKLAMA

Opowiedz, co się stało w tych sytuacjach.
Przy pierwszej zadziałałem bardziej instynktownie. Uderzyłem z pierwszej piłki, próbując skierować ją do bramki, a bramkarz, trzeba mu przyznać…

Gwarantuję ci, że o pierwszej wszyscy już zapomnieli. Chodzi o tę drugą.
Możliwe, tak, o tę drugą. Masz rację. Brahim przerzucił piłkę górą, a ja czekałem, aż do mnie doleci. Kiedy w końcu się zbliżała, wydawało mi się, że jest trochę za wysoko. Pomyślałem: „Może uderzyć głową?”. Ostatecznie za dużo kombinowałem. Mimo wszystko zdołałem oddać całkiem niezły strzał, ale bramkarz dobrze wrócił i obronił.

To frustrujące. Nie tyle ze względów osobistych, bo chodzi przecież tylko o jednego gola, ile dlatego, że mogliśmy ułatwić drużynie ten mecz. Biorę za to odpowiedzialność. A tak w końcówce broniliśmy jednobramkowego prowadzenia, przyparci do muru. Pewnie wszyscy zapomną o tym, co zrobiliśmy dobrze, bo nie wygraliśmy cztery czy pięć do zera. I po części to moja wina.

Thibaut obronił dziewięć strzałów. To dużo jak na jeden mecz. Ale José wrócił do Realu Madryt. Oczywiście nie było cię tutaj za jego pierwszej kadencji, ale jak ci się z nim teraz pracuje?
Świetnie. Myślę, że on i jego sztab znakomicie wyznaczają standardy zarówno na boisku, jak i poza nim.

REKLAMA
REKLAMA

Co masz na myśli, mówiąc o standardach? Co konkretnie robi?
Chodzi o wartości, którymi mają się kierować jego drużyny. Rozumiemy, czego od nas oczekuje, wszyscy to akceptujemy i za tym stoimy. Dzisiaj znów było trochę nerwowo, a z Betisem oczywiście nie osiągnęliśmy takiego wyniku, jakiego chcieliśmy. Ale kiedy teraz myślę o tym meczu… Okej, może dopuściliśmy rywali do kilku okazji za dużo, ale szczerze mówiąc, uważam, że zagraliśmy całkiem dobrze. To zasługa trenera i intensywności, z jaką gramy. Oba gole padły przecież po wysokim pressingu, z którym wcześniej być może nie radziliśmy sobie tak dobrze. Jest więc wiele pozytywów, ale pozostaje pewien niedosyt, prawda?

Tak, a już niedługo czeka was kolejny mecz. Dziękujemy ci bardzo i powodzenia.
Dzięki.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA