REKLAMA
REKLAMA

Courtois: Powinniśmy byli zamknąć mecz wcześniej

Thibaut Courtois udzielił wywiadu dla telewizji Movistar+ po wygranym 2:1 meczu z Interem Mediolan. Przedstawiamy zapis rozmowy z bohaterem Królewskich w tym meczu.

REKLAMA
REKLAMA
Courtois: Powinniśmy byli zamknąć mecz wcześniej
Thibaut Courtois podczas meczu z Interem Mediolan. (fot. Getty Images)

Oglądamy teraz kilka skrótów, kilka interwencji, i jesteśmy już zmęczeni… właściwie jego interwencjami, tymi dzisiejszymi, bo było ich mnóstwo. Chyba osiem, może nawet więcej. Jak tam, Thibaut? Dobry wieczór i gratulacje.
Dobry wieczór, bardzo dziękuję.

W Lidze Mistrzów człowiek jest już przyzwyczajony do ciężkiej pracy.
Tak, na koniec graliśmy przeciwko świetnemu rywalowi. Myślę, że Inter to jeden z najlepszych zespołów w Europie w ostatnich sezonach i dziś też to pokazali. To był mecz, który mógł się skończyć w obie strony, nawet 4:4, gdyby trzeba było. To było trudne spotkanie, w którym wykorzystaliśmy ich błędy, a oni nie potrafili strzelić gola aż do końcówki. Myślę, że powinniśmy byli zamknąć mecz wcześniej, a przez to cierpieliśmy w końcówce.

REKLAMA
REKLAMA

To był szalony mecz, jak powiedział Mourinho, i na pewno też radosny, bo też tak powiedział, zwłaszcza dla tych z przodu, bo oni są specjalistami od kontr. Ale nie wiem, czy wy z tyłu nie cierpicie bardziej w takich otwartych spotkaniach?
Myślę, że bardziej cierpią pomocnicy, bo muszą biegać jeszcze więcej. Czasem brakuje nam trochę kontroli, kiedy widzimy, że nie da się stworzyć klarownej sytuacji. Lepiej wrócić, utrzymać piłkę, uspokoić grę. Bo traciliśmy piłkę i znów trzeba było wracać. Końcówka drugiej połowy była zbyt chaotyczna. To jest coś, co musimy poprawić.

Jesteś typem zawodnika, który zwykle ocenia wszystko spokojnie i z miarą. Chciałem, żebyś ocenił ten początek sezonu, pierwsze pięć meczów. W trzech pierwszych wyglądało to jak budowanie zespołu, potem Betis, teraz dzisiejszy mecz. W jakiej fazie widzisz drużynę?
Myślę, że jesteśmy w niezłym miejscu. Z Betisem to był mecz do wygrania, zabrakło nam gola. Dziś też trochę… Wykorzystaliśmy ich dwa błędy, ale w sytuacjach, które mieliśmy z gry, zabrakło nam tego trzeciego gola. Z Betisem było podobnie. Uważam, że gramy dobrze i musimy dalej się poprawiać. Teraz nadchodzi mecz Rayo, które zawsze jest dla nas trudnym rywalem i trzeba wygrać.

Nie widziałem tego na żywo, ale pewnie ty widziałeś, zawsze kątem oka patrzysz na swoje interwencje, masz świetną pamięć. Rozmawialiśmy przed chwilą o tej sytuacji z Çalhanoğlu: mocny strzał, bardzo czysty, a ty się w ogóle nie ruszyłeś.
Nie, bo wiadomo, nieszczęśliwe Rashford strzelił mi w Klasyku przy bliższym słupku. Uderzył świetnie, ale prawda jest taka, że wtedy trochę się ruszyłem. A na mundialu, kiedy Lamine miał rzut wolny, wiedziałem, że uderzy na mój słupek, bo on też pamiętał tamtego gola. Więc zostałem w środku. I po tym golu powiedziałem sobie: „Dobra, z tak bliska zawsze zostaję na swoim słupku”. Z Çalhanoğlu było tak samo: nie ruszasz się, a jeśli uderzy idealnie, nad murem, w okienko, to trzeba tylko bić brawo i tyle. Ale ja już nie ruszam się z mojego słupka.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA