REKLAMA
REKLAMA

Okdiario: Vinícius nie może grać za nazwisko

Vinícius Junior po raz kolejny pokazał przeciwko Betisowi przebłyski wielkiej klasy, ale również długimi fragmentami pozostawał poza grą. Iván Martín z Okdiario przekonuje, że jeśli José Mourinho rzeczywiście chce opierać swój Real Madryt na zasadzie merytokracji, Brazylijczyk również powinien walczyć o miejsce w składzie.

REKLAMA
REKLAMA
Okdiario: Vinícius nie może grać za nazwisko
Vinícius Júnior. (fot. Getty Images)

Występ Viníciusa przeciwko Betisowi ponownie miał dwie twarze. Brazylijczyk potrafił zagrać kapitalną piłkę zewnętrzną częścią stopy do Carlosa Espíego, który efektowną przewrotką trafił do siatki, choć gol został później anulowany z powodu minimalnego spalonego. W doliczonym czasie gry to właśnie 26-latek wywalczył też rzut karny, którego nie wykorzystał Kylian Mbappé.

REKLAMA
REKLAMA

Były to dwie akcje zawodnika zdolnego samodzielnie odmienić losy spotkania, ale nie mogą one przesłonić kolejnego nierównego występu. Przez zbyt wiele minut Vinícius był odcięty od gry. Betis skutecznie ograniczył jego wpływ na ofensywę, zamknął mu przestrzeń i rzadko pozwalał na pojedynki jeden na jednego.

Brazylijczyk dograł co prawda do Mbappé przy jego znakomitej podwójnej okazji, jednak w kilku innych sytuacjach podejmował złe decyzje i praktycznie nie zagrażał bramce Álvaro Vallesa. W dniu, w którym Francuz nie potrafił wykorzystać swoich szans, Real Madryt potrzebował, by odpowiedzialność za zdobywanie bramek przejęła druga największa gwiazda zespołu. Vinícius tego nie zrobił.

Iván Martín zwraca uwagę, że ogromna jakość Brazylijczyka nie może dawać mu automatycznej nietykalności. Mourinho od początku swojej drugiej kadencji podkreśla znaczenie merytokracji, a ta zasada powinna dotyczyć wszystkich. Arda Güler na La Cartuja ponownie pokazał, że potrafi nadawać grze Realu odpowiedni kierunek, a Carlos Espí potrzebował zaledwie kilku minut, by znaleźć się bardzo blisko uratowania drużynie punktu.

W kadrze są więc zawodnicy mogący zaoferować inne rozwiązania, a żadne nazwisko nie powinno gwarantować miejsca w podstawowej jedenastce niezależnie od aktualnej formy. Status Viníciusa dodatkowo ogranicza możliwości trenera. Jego obecność sprawia, że duża część ofensywy skupia się na lewej stronie, a Mbappé jest przesuwany do środka, gdzie w niektórych spotkaniach ma mniej przestrzeni.

REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem dziennikarza odejście od założenia, że Brazylijczyk musi zawsze rozpoczynać mecze, dałoby Mourinho większą swobodę. Portugalczyk mógłby zmieniać ustawienie, budować bardziej kombinacyjną ofensywę lub w określonych sytuacjach korzystać z Viníciusa jako zawodnika wchodzącego z ławki i atakującego zmęczoną defensywę rywala.

Podważanie jego niepodważalnej dotąd pozycji nie oznacza kwestionowania talentu Viníciusa ani domagania się trwałego usunięcia go ze składu. Chodzi o wymaganie od niego tyle, ile powinno się wymagać od jednej z największych gwiazd Realu Madryt. Brazylijczyk jest w stanie wygrać praktycznie każdy mecz, ale również on powinien co tydzień zapracować na swoje miejsce. Jeśli Mourinho chce, by jego merytokracja była wiarygodna, Vinícius nie może pozostawać nietykalny.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (43)

REKLAMA