– Pierwsza rzecz, o której mi mówią, jest taka, jak powiedziałeś: bardzo uważają na to, żeby żadne informacje nie wychodziły z wnętrza szatni. Zawodnicy są pod tym względem dość ostrożni, żeby nie popełnić żadnego błędu ani nie zrobić żadnego fałszywego kroku, ponieważ rzeczywiście mówią mi, że Mourinho i cały sztab szkoleniowy bardzo uważnie śledzą wszystko, co pojawia się w mediach, i pilnują, żeby nie dochodziło do żadnych przecieków. Oczywiście czasami jednak coś opowiedzą.
– Mówią mi, że w szatni zapanowało poczucie dyscypliny, którego w ostatnich latach tam nie było. Początkowo wielu zawodników obawiało się przyjścia Mourinho, tej postaci, która narzuca swój przekaz i wzbudza strach w piłkarzach, ale z tego, co słyszę, był bardzo przekonujący i przekonuje ich do siebie z zupełnie innej strony. Powiedziano mi jednak jedno zdanie, które bardzo zwróciło moją uwagę w porównaniu z poprzednimi etapami: „Z tego nie będą się śmiać”, jak działo się z Xabim Alonso i Arbeloą.
– W szatni panuje więc poczucie absolutnego szacunku wobec Mourinho. I to mimo że nie spotkali Mourinho inkwizytora, który podejmuje drastyczne decyzje czy na razie jest źle nastawiony do zawodników, jeśli można tak powiedzieć. Ale żeby dobrze zrozumieć to porównanie: oni stają przy nim na baczność. Kiedy Mourinho wchodzi do szatni, wszyscy nadstawiają uszu, wszyscy są skoncentrowani i wszyscy są zaangażowani. Rozmawiasz nawet z niektórymi zawodnikami i mówią: „Nie do końca rozumieliśmy też, dlaczego nie wyglądało to tak przy Xabim Alonso czy Arbeloi”. W tym przypadku samo pojawienie się Mourinho oznacza całkowitą zmianę nastawienia.
– Są więc całkowicie wciągnięci w tę dyscyplinę i w to zaangażowanie. Jak mówię, sami są zaskoczeni, ponieważ uważają, że przekaz Mourinho nie jest taki, jakiego niektórzy się spodziewali. Są zawodnicy, którzy mieli już okazję pracować z nim w innych zespołach, i myślę, że właśnie takie odczucia panują obecnie w szatni.
– Mourinho wprowadził szereg zasad, których wcześniej nie było, i sprawił, że grupa jest znacznie bardziej zjednoczona. Dużo częściej są razem, dużo częściej spędzają ze sobą czas. Wcześniej wyglądało to tak: przyjazd, trening, cześć, każdy w swoją stronę. Teraz jest przygotowanie fizyczne, obowiązkowa siłownia. To mnóstwo nowych zwyczajów, które zmieniają dynamikę zespołu i które zawodnicy doceniają. Większość z nich, szczególnie ci, którzy być może mają bardziej niesforne zachowanie albo łatwiej się rozpraszają, jest teraz całkowicie zaangażowana.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.