Eduardo Camavinga rozpoczyna swój szósty sezon w Realu Madryt po bardzo słabych poprzednich rozgrywkach. Latem jego nazwisko pojawiało się wśród zawodników, których sprzedaż mogłaby przynieść klubowi duży zastrzyk gotówki, jednak sam pomocnik nigdy nie brał pod uwagę odejścia. Sytuację dodatkowo wyjaśniło zatrudnienie José Mourinho, który znalazł dla Francuza miejsce w swojej kadrze i od początku okazywał mu zaufanie.
Lato nie zaczęło się jednak dla 23-latka najlepiej. Didier Deschamps nie powołał go na mundial, który Francuzi zakończyli na czwartym miejscu. Dzięki temu Camavinga mógł wcześniej rozpocząć przygotowania z Realem i od początku pracować pod okiem Mourinho. Wystąpił od pierwszej minuty w trzech z czterech meczów towarzyskich, tylko ostatni rozpoczynając na ławce.
Jego forma wciąż jednak pozostawała nierówna. Dobre fragmenty przeplatał słabszymi nawet w trakcie tych samych spotkań, przez co nie znikały pytania o to, czego można się po nim spodziewać w nowym sezonie. Znacznie lepiej zaprezentował się przeciwko Máladze. Popełnił niewiele błędów i wreszcie pokazał poziom, którego oczekiwano od niego od dłuższego czasu.
Po spotkaniu Mourinho publicznie stanął po stronie Francuza. „Dzisiaj chłopak, który również nie cieszy się wielką sympatią, rozegrał kapitalny mecz, Camavinga. Jestem bardzo zadowolony z odpowiedzi, jaką dał”, powiedział Portugalczyk na konferencji prasowej.
MARCA podkreśla, że przy obecnym kształcie kadry Camavinga powinien dostać więcej szans, niż można było przypuszczać jeszcze po zakończeniu poprzedniego sezonu. Latem w środku pola nie zwiększono liczby zawodników – Bernardo Silva zajął miejsce Daniego Ceballosa – dlatego przestrzeń do gry pozostaje również dla Francuza. Jego dynamika, zdolność do odbioru piłki i wyprowadzania jej prowadzeniem dają Mourinho profil, którego nie oferują pozostali pomocnicy.
Informacje Sergio Rodrígueza warto zestawić z wcześniejszymi doniesieniami Mario Cortegany z The Athletic. Według niego Real nie wykluczał wysłuchania odpowiednio wysokiej oferty za Camavingę w ostatnich godzinach okienka. Z perspektywy samego zawodnika sytuacja wygląda jednak jasno: Francuz nie chciał odchodzić wcześniej i nie zamierza robić tego teraz. Jego kontrakt z Realem Madryt obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku.
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.