REKLAMA
REKLAMA

The Athletic: Real raczej nie dokona już żadnego transferu, ale Camavinga i Asencio mogą odejść

Real Madryt najprawdopodobniej nie sprowadzi już żadnego zawodnika tego lata. Mario Cortegana z The Athletic informuje, że władze klubu i José Mourinho uważają obecną kadrę za wystarczająco mocną do walki o wszystkie trofea. Królewscy nie wykluczają jednak jeszcze odejść, a w przypadku Eduardo Camavingi i Raúla Asencio są gotowi wysłuchać ofert.

REKLAMA
REKLAMA
The Athletic: Real raczej nie dokona już żadnego transferu, ale Camavinga i Asencio mogą odejść
Eduardo Camavinga. (fot. Getty Images)

Real Madryt przeznaczył tego lata około 250 milionów euro na sześciu nowych zawodników. Denzel Dumfries kosztował 25 milionów euro, Ibrahima Konaté i Bernardo Silva trafili do klubu na zasadzie wolnego transferu, za Marca Cucurellę zapłacono 55 milionów euro plus 5 milionów w bonusach, Carlos Espí kosztował 25 milionów, a Yan Diomandé 125 milionów plus kolejne 15 milionów w bonusach. Jeśli wszystkie dodatkowe płatności za Iworyjczyka zostaną uruchomione, stanie się on najdroższym piłkarzem w historii Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

Mario Cortegana z The Athletic informuje, że kolejny transfer do klubu jest już bardzo mało prawdopodobny. Nawet gdyby w ostatnich godzinach okienka niespodziewanie odszedł któryś z zawodników, Real nie musi sprowadzać nikogo w jego miejsce.

Władze klubu i José Mourinho są zgodni, że obecny skład jest wystarczająco mocny, by walczyć o wszystkie trofea. Każda pozycja jest obsadzona przez co najmniej dwóch zawodników. Portugalczyk chętnie widziałby jeszcze w drużynie środkowego pomocnika i stopera, ale klub nie uważa tych transferów za niezbędne.

Więcej może wydarzyć się po stronie odejść. Real zdaje sobie sprawę, że kilka klubów Premier League wciąż szuka wzmocnień i ma środki na duże transfery. Z tego powodu Królewscy nie wykluczają, że w ostatnich godzinach okienka któryś z ich zawodników zmieni klub.

W kadrze są piłkarze, których odejście nie jest brane pod uwagę, ale są również tacy, za których klub byłby gotowy rozważyć odpowiednią ofertę. Cortegana wymienia w tej grupie Eduardo Camavingę oraz Raúla Asencio.

Jednocześnie zarówno poza klubem, jak i w jego otoczeniu wciąż pojawia się opinia, że Realowi brakuje pomocnika, który potrafiłby przejąć kontrolę nad grą i narzucać tempo spotkań. Problem stał się szczególnie widoczny po zakończeniu kariery przez Toniego Kroosa w 2024 roku i odejściu Luki Modricia rok później. Wcześniej na brak takiego zawodnika zwracali uwagę również Carlo Ancelotti i Xabi Alonso.

REKLAMA
REKLAMA

Latem Real sprowadził Bernardo Silvę po jego odejściu z Manchesteru City, ale lipcowe starania o Rodriego pokazały, że w klubie nadal widziano potrzebę wzmocnienia środka pola. Reprezentant Hiszpanii ostatecznie wybrał Barcelonę, a Królewscy nie zdecydowali się później na pozyskanie innego pomocnika o podobnej charakterystyce.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

REKLAMA