Tibu, dziś ponownie cztery gole strzelone i na zero z tyłu. Jak oceniasz dzisiejsze zwycięstwo Realu Madryt z Málagą?
Bardzo dobrze. Myślę, że pierwsza połowa była naprawdę dobra, strzeliliśmy trzy gole. To prawda, że w ostatnich 5–10 minutach cofnęliśmy się zbyt głęboko i wtedy oni stworzyli sobie kilka okazji. W przerwie trener poprosił, żebyśmy spróbowali strzelić więcej goli, ale przede wszystkim, żebyśmy nie stracili żadnego. Myślę, że ważne jest też umieć utrzymać wynik, choć uważam, że w drugiej połowie nie zagraliśmy już tak dobrze. Mieliśmy kilka sytuacji, ale trochę zwolniliśmy tempo gry z piłką, oddaliśmy im za dużo posiadania. Myślę, że to jest element do poprawy. Ostatecznie strzelamy czwartego gola, który dobrze zamyka dzisiejszy mecz, ale uważam, że w drugiej połowie zabrakło nam wrzucenia jeszcze wyższego biegu, żeby Bernabéu też mógł się bardziej cieszyć. Ale cóż, mimo wszystko 4:0 to dobry wynik.
Zarówno druga połowa z Realem Sociedad, jak i pierwsza dzisiejsza: czy to jest model do naśladowania na kolejne mecze?
Tak, oczywiście. Myślę, że właśnie w taki sposób chcemy grać: z rytmem, z kontrolą, z pressingiem po stracie. Jeśli uda nam się robić to w każdym meczu, czeka nas piękny rok. Ale do tego każdy musi pracować przez pełne 90 minut i mam nadzieję, że wszyscy pozostaną zdrowi, bo to jest najważniejsze. Ale drużyna z pierwszej połowy, sposób, w jaki zagraliśmy, to jest coś, co trzeba kontynuować.
Jak dużą wartość ma dla ciebie mecz, w którym zachowujesz czyste konto?
Tak, to ważne. Oczywiście dla pewności siebie, dla całej drużyny. Myślę, że oba gole, które straciliśmy w lidze, były do uniknięcia. No i cóż, uczymy się z tego. Uważam, że kiedy jesteś tak bardzo dominujący, musisz dalej pracować dobrze, bo wyniki typu 3:0 do przerwy są trochę pułapką. Bo może trochę zwolnisz, oni strzelą gola, złapią pewność siebie, może z pechem wpadnie drugi i nagle masz trudny mecz. I to właśnie trener bardzo podkreślał w przerwie, że trzeba podchodzić do meczu z taką samą powagą, jak przy wyniku 1:0 czy 2:1 i że trzeba to robić. Myślę, że ostatecznie nie stracić gola to dobra rzecz. Teraz przed nami trudny mecz na wyjeździe, potem zaczyna się Liga Mistrzów, więc z dużą chęcią podchodzimy do tych tygodni.
Pięć zmian dziś względem meczu z Realem Sociedad. Z zewnątrz wygląda to tak, że wszyscy się liczą, wszyscy jesteście ważni. Jak wy to czujecie od środka?
Tak, trener już mówił, że zrobi kilka zmian, powiedział to w środę, żeby wymienić kilku zawodników. Zawodnicy trenują bardzo dobrze i wielu z nich zasługuje na grę. I myślę, że to ważne: jeśli chcesz zajść daleko we wszystkich rozgrywkach, musisz liczyć na wszystkich. Uważam, że mamy świetną kadrę i jeśli dziś spojrzysz na ławkę, jest tam jakość, tak samo jak w jedenastce. To jest dobre dla trenera, bo ma z czego wybierać. Konkurencja jest zdrowa, pomaga nam pracować i wiedzieć, że twoje miejsce nigdy nie jest zagwarantowane, a to sprawia, że jesteśmy lepsi i silniejsi.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.