Endrick wciąż nie widzi światełka w tunelu, stwierdza AS. Napastnik Realu Madryt kontynuuje rehabilitację, powoli wracając do zdrowia po problemach mięśniowych. W środę nie znalazł się w kadrze na mecz z Realem Sociedad. To już trzecie spotkanie opuszczone przez Brazylijczyka od czasu powrotu do Valdebebas pod skrzydła José Mourinho.
Wszystko zaczęło się przed ostatnim sparingiem z Schalke, gdy media zaczęły informować, że zawodnik zmaga się z przeciążeniem mięśniowym. Choć początkowym celem był powrót na 1. kolejkę La Ligi, jego powrót się przeciąga. „Nie potrafię dokładnie powiedzieć, na czym polega konkretny problem. Ma zapalenie ścięgna i niewielki problem mięśniowy w jego okolicy, ale bardziej chodzi o ostrożność niż o jakiś poważny uraz”, tłumaczył Mourinho na konferencji prasowej przed starciem z Realem Sociedad.
Kontuzja 20-latka nadeszła w najgorszym możliwym momencie. Wcześniej, przeciwko Fiorentinie, Endrick wybiegł w wyjściowej jedenastce po zaledwie trzech treningach z zespołem. Jednocześnie był to jego pierwszy występ w koszulce Królewskich od ośmiu miesięcy. Za okazane zaufanie odpłacił się golem zdobytym już w 12. minucie i ogromną pracą na boisku, co po meczu publicznie docenił sam szkoleniowiec.
Na urazie pech napastnika się jednak nie kończy, dodaje AS. Carlos Espí, jego bezpośredni rywal w walce o minuty, wszedł do drużyny z wielkim przytupem. Były snajper Levante ma już na koncie trzy trafienia dla Los Blancos. Dwa z nich zaliczył w meczach towarzyskich, a trzecie, to najważniejsze, zapewniło wygraną w samej końcówce starcia z Espanyolem.
Sytuacja Brazylijczyka trochę przypomina tę sprzed roku. Na początku sezonu 2025/26 jego kontuzja zbiegła się z eksplozją formy Gonzalo na Klubowych Mistrzostwach Świata. Młody Hiszpan został wtedy królem strzelców tego turnieju. Endrick spadł w hierarchii trenera i zimą udał się na wypożyczenie do Lyonu. We Francji odbudował swoją pozycję. Zdobył 8 goli, do których dołożył 5 asyst w 21 meczach. Dobra forma zapewniła mu nie tylko powołanie do reprezentacji Brazylii na mundial, ale i powrót na Santiago Bernabéu. Dziś scenariusz znów wygląda podobnie, choć AS podkreśla, że 20-latek nigdzie się nie wybiera i nie zamierza składać broni.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.