Mourinho doskonale wiedział, jakiego zawodnika chce sprowadzić do Realu Madryt, kiedy zabiegał o transfer Diomandé. Pierwsze tygodnie Iworyjczyka w nowym klubie tylko utwierdziły szkoleniowca w przekonaniu, że postawił na odpowiedniego piłkarza. Portugalczyk jest przekonany, że coraz częściej będzie musiał znajdować dla niego miejsce w wyjściowej jedenastce.
W klubie również nie mają większych wątpliwości, że przyszłość prawego skrzydła należy do Diomandé. 19-latek podczas treningów pokazuje wiele cech, które skłoniły Real do tak dużej inwestycji w jego transfer, dlatego Mourinho zamierza stopniowo zwiększać jego rolę w drużynie.
Spotkanie z Málagą może być pierwszą okazją, by zobaczyć Diomandé od pierwszej minuty. Mourinho rozważa kilka wariantów zestawienia podstawowego składu, a Iworyjczyk znajduje się wśród kandydatów do gry od początku. Jeśli ostatecznie zacznie na ławce, i tak powinien ponownie dostać minuty. W klubie chcą przyspieszać proces jego wprowadzania do zespołu, który jak dotąd przebiega nawet lepiej, niż zakładano.
Diomandé dysponuje dokładnie tymi atutami, które Mourinho chce wykorzystać w swoim Realu Madryt. Jest szybki, bezpośredni, potrafi wygrać pojedynek jeden na jednego i dobrze odnajduje się przy dużej przestrzeni przed sobą. Dzięki temu może być szczególnie groźny w zespole, który chce mocno wykorzystywać szybkie przejścia do ataku.
Portugalczyk odegrał zresztą ważną rolę przy samym transferze. Osobiście rozmawiał z Diomandé i przekonywał go do przeprowadzki do Madrytu, a teraz chce dalej rozwijać jego talent. W klubie wierzą, że skrzydłowy może odgrywać istotną rolę nie tylko w przyszłości, ale coraz wyraźniej również już w obecnym sezonie.
Jego szybkość pozwala rozciągać ustawienie zespołu, a umiejętność mijania rywali daje Mourinho dodatkowe rozwiązanie przeciwko drużynom broniącym bardzo nisko. Atutem Diomandé jest także wszechstronność, ponieważ może występować w kilku miejscach w ofensywie, choć wszystko wskazuje na to, że docelowo ma przejąć prawe skrzydło Realu Madryt.
W Valdebebas bardzo dobrze oceniają również jego zachowanie poza boiskiem. Iworyjczyk szybko odnalazł się w szatni, szczególnie dobrze dogaduje się z młodszymi zawodnikami i od pierwszego dnia stara się chłonąć jak najwięcej. Na treningach dużo pyta, słucha wskazówek i uczy się wymagań związanych z grą dla Realu Madryt.
Jego młody wiek nie jest przy tym postrzegany jako problem. W klubie zwracają uwagę przede wszystkim na chęć do nauki i dalszego rozwoju, a Mourinho bardzo uważnie śledzi jego postępy. Według Okdiario trener jest zachwycony tym, co dotychczas zobaczył.
Diomandé coraz mocniej puka więc do drzwi podstawowego składu, a Mourinho zdaje sobie sprawę, że długo nie będzie mógł ich przed nim zamykać. Niedzielny mecz z Málagą może okazać się jego pierwszą dużą szansą.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.