REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Valverde ma grać tylko w środku pola

Trener widzi Fede w roli środkowego pomocnika, a ten odpłaca mu się poprawą gry w obronie i akcjami jak ta, która doprowadziła do otworzenia wyniku meczu z Realem Sociedad. Pomocnik powoli wraca do dobrej dyspozycji.

REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Valverde ma grać tylko w środku pola
Mourinho prosi Valverde o skupienie. (fot. Getty Images)

Santiago Siguero z dziennika MARCA zauważa, iż Fede Valverde jest jednym z lepszych graczy drużyny Realu Madryt na początku nowego sezonu. Nieobecność Auréliena Tchouaméniego, który opuścił dwa pierwsze mecze z powodu problemów mięśniowych, otworzyła drzwi do składu dla kapitana i zawodnika, którego José Mourinho widzi w środku pola.

Wszystko wskazuje na to, że rzucanie Fede po różnych pozycjach, głównie na boki boiska, należy już do przeszłości. Dla Mourinho Valverde jest środkowym pomocnikiem i Portugalczyk wierzy, że na tej pozycji kapitan może dać drużynie najwięcej. W meczu z Realem Sociedad Fede popisał się wspaniałym rajdem (zaczął go z własnej połowy), po którym asystował przy golu otwierającym wynik. Do siatki trafił wówczas Mbappé.

MARCA zaznacza, iż Mourinho i jego sztab cenią pracowitość Fede. Uważają go za piłkarza, który zapewnia zespołowi równowagę, bo ten po transferze Diomandé gra praktycznie czterema atakującymi. Przeciwko Realowi Sociedad Valverde zanotował trzy akcje defensywne: dwa razy odebrał i raz przechwycił piłkę, a także wygrał dwa z trzech pojedynków i nie dał się minąć w ciągu 90 minut. Co więcej, mógł pochwalić się 93% skutecznością podań, co jest imponującym wynikiem. Dwie z trzech jego długich piłek były celne. Zaliczył asystę do Mbappé i dodał dwa strzały na bramkę.

REKLAMA
REKLAMA

Mourinho nie powinien przestawiać Fede na inne pozycje, jeśli nie zajdzie taka potrzeba. Szkoleniowiec uważa, że ma dobrych bocznych atakujących: Gülera, Diomandé, Brahima, a nawet Bernardo... Dlatego widzi Valverde w środku pola.

MARCA podkreśla, że nieobecność Tchouaméniego pozwoliła Urugwajczykowi na bycie bezsprzecznie graczem pierwszego składu. Nowy sezon położył kres konfliktowi między oboma zawodnikami. Miał on miejsce pod koniec poprzedniej kampanii i był wynikiem silnych napięć w szatni spowodowanych słabymi wynikami.

Na razie Fede ma przewagę nad Francuzem. Jego gra, zwłaszcza w obronie, zadowala trenera, który ceni również jego przywództwo, intensywność i siłę. A także ducha walki, który trener uważa za niezbędny do podniesienia ogólnego poziomu energii zespołu.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA