Aurélien Tchouaméni wciąż odczuwa dolegliwości w okolicy pachwiny po bardzo wymagającym lecie, podczas którego występował z reprezentacją Francji na mundialu. Pomocnik próbował stopniowo zwiększać obciążenia, jednak Real Madryt postanowił wyhamować jego powrót. Mourinho już wcześniej jasno odnosił się do sytuacji zawodnika. „Nie może rozpoczynać sezonu, cierpiąc”, mówił Portugalczyk.
Szkoleniowiec doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważną rolę Tchouaméni ma odgrywać w jego zespole, dlatego nie zamierza niczego przyspieszać. Woli zrezygnować z Francuza w kilku spotkaniach na początku sezonu, niż ryzykować, że obecne problemy przerodzą się w poważniejszy uraz i będą ciągnęły się za nim przez kolejne miesiące.
Sam zawodnik chciałby wrócić jak najszybciej. Obserwuje, jak zaczyna kształtować się nowy Real Mourinho, i zależy mu na tym, by możliwie szybko dołączyć do drużyny. Portugalczyk widzi dla niego bardzo ważne miejsce w swoich planach. Ceni jego warunki fizyczne, zdolność do zapewniania równowagi w środku pola oraz możliwości współpracy z Federico Valverde.
Według Okdiario właśnie dlatego komunikat płynący z klubu pozostaje jednoznaczny: cierpliwość. W Realu nie ma szczególnego niepokoju związanego ze stanem zdrowia Tchouaméniego, ale nikt nie chce dopuścić do nawrotu dolegliwości. Powrót kilka dni wcześniej nie jest dla sztabu wart ryzyka, jeśli miałby później odbić się na dyspozycji Francuza.
Mourinho uważnie śledzi rehabilitację pomocnika i od początku podkreśla, że w sierpniu nie potrzebuje bohaterów. Sezon będzie długi, a jego celem jest posiadanie Tchouaméniego w pełni sił wtedy, gdy drużyna będzie najbardziej go potrzebowała.
Francuz opuścił początek La Ligi i nadal realizuje indywidualny plan w Valdebebas. Obciążenia mają być zwiększane stopniowo aż do momentu, w którym będzie całkowicie gotowy do rywalizacji. Mourinho jest przy tym bardzo zadowolony z relacji Tchouaméniego z Valverde. Jak sam zaznaczał, od momentu powrotu do Realu widzi między nimi wyłącznie „normalność, przyjaźń i współpracę”.
Tchouaméni chciałby już znaleźć się na boisku, ale Mourinho patrzy znacznie dalej niż na najbliższe spotkania. W Realu najważniejsze jest, by pomocnik wrócił dopiero wtedy, kiedy będzie gotowy na sto procent i będzie mógł bez przeszkód pomóc drużynie przez resztę sezonu.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.