Barcelona zakończy letnie okno transferowe bez sprowadzenia klasycznego środkowego napastnika. Pierwszym celem Katalończyków pozostawał Julián Álvarez, jednak Atlético Madryt nie zgodziło się na jego sprzedaż. Deco analizował więc także inne możliwości, a jednym z nazwisk znajdujących się na stole był Carlos Espí.
Według informacji przedstawionych przez Sique Rodrígueza w programie Què T'hi Jugues na antenie z Cadena SER napastnik Levante został zaoferowany Barcelonie. W klubie dobrze oceniano jego możliwości, ale problemem okazały się warunki finansowe. Klauzula odstępnego Hiszpana wynosiła 25 milionów euro i Barça uznała, że byłaby to zbyt duża inwestycja w zawodnika przewidzianego przede wszystkim do roli zmiennika.
„Carlos Espí został zaoferowany Barcelonie, która uważa go za dobrego zawodnika. Odrzucono jednak tę możliwość między innymi dlatego, że klub nie chciał płacić 25 milionów euro za kogoś, kto nie miałby być podstawowym graczem”, przekazał Rodríguez.
Barcelona początkowo chciała sprowadzić zarówno Juliána Álvareza, jak i drugiego napastnika o bardziej klasycznym profilu, nastawionego przede wszystkim na wykańczanie akcji. Miałoby to pozwolić na zastąpienie Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa, którzy w poprzednim sezonie zdobyli łącznie 39 bramek. Ostatecznie nie udało się zrealizować żadnego z tych planów.
Katalończycy postanowili zamiast tego zaufać Hamzie Abdelkarimowi. „To właśnie na niego stawiają. Kosztował 1,5 miliona euro, jest bardzo młody i uważają, że może pełnić funkcję planu B, napastnika do wykańczania akcji. Możesz podjąć ryzyko za 1,5 miliona, ale przy 25 milionach jest ono już znacznie większe”, wyjaśnił Rodríguez. Hansi Flick może ponadto wystawiać na środku ataku Raphinhę, Anthony'ego Gordona, Karima Adeyemiego lub Daniego Olmo.
Real Madryt ruszył po Espíego dopiero po odejściu Gonzalo do Fulham i błyskawicznie zamknął operację. Królewscy zapłacili za 21-latka 25 milionów euro, a więc kwotę odpowiadającą jego klauzuli odstępnego. Espí podpisał kontrakt do 2031 roku.
Napastnik szybko pokazał, dlaczego José Mourinho chciał mieć w kadrze zawodnika o takim profilu. W pierwszej kolejce wszedł na boisko w 80. minucie spotkania z Espanyolem, a dziesięć minut później zdobył bramkę dającą Realowi zwycięstwo 2:1. Po dwóch pierwszych kolejkach ma na koncie 14 minut i jednego gola.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.