Trenerze, gratulacje wysokiej wygranej. Co wyróżnisz z dzisiejszego spotkania z tak poważnym rywalem jak Real Sociedad?
Wyróżnię to, co sam powiedziałeś na końcu pytania. Graliśmy z bardzo dobrym zespołem. W pierwszej połowie stwarzali nam wiele problemów. To był jeden z tych meczów, w których chętnie chciałbym dostać przerwę na nawodnienie, aby w 25. minucie móc porozmawiać z drużyną. Zaskoczyli nas. Nie tworzyli sobie groźnych sytuacji, ale przez ich grę mieliśmy ogromne problemy z odpowiednim pressingiem. Po przerwie zmieniliśmy kilka rzeczy i kluczowe było utrzymanie spokoju. Nie mogliśmy tracić głowy i naciskać na ślepo. Byliśmy spokojni i w drugiej połowie zespół był bardzo, bardzo, bardzo mocny. Jest jedna rzecz, której nie lubię, ale muszę ją robić. Nie lubię chwalić indywidualności, gdy drużyna była drużyną, ale to, co zrobił Kylian, to szaleństwo.
Tak jak wspomniałeś, Kylian Mbappé strzelił dzisiaj trzy gole. Jesteśmy już przyzwyczajeni do jego wielkich występów, ale dzisiaj nie tylko strzelał, ale i pracował przez cały mecz.
Ma zdolność do strzelania, zdolność do kreowania. Gdy drużyna ma trudniejsza moment, potrafi się cofnąć i więcej współpracować z Vinim i Jude'em. Wtedy sprawia, że cała drużyna zyskuje więcej metrów wolnej przestrzeni i może tworzyć większe zagrożenie. Jak już wspominałem, zagrał wielki mecz, ale w drugiej połowie cała drużyna… Drużyna cały czas była drużyną. Także w pierwszej połowie, gdy było trudniej. Po przerwie zagraliśmy jeszcze lepiej. Było wiele świetnych występów pod kątem indywidualnym. Obrońcy dominowali na boisku. W środku pola widziałem maszyny. Fede, Jude, niesamowita praca Bernardo… Z przodu mogliśmy strzelić jeszcze więcej goli, ale po takiej pierwszej połowie, w której rywal grał bardzo dobrze, nie możemy nie doceniać tego wyniku.
Wyróżnił się też Jude Bellingham, który zaliczył dwie asysty.
Już mówiłem ci, że nie lubię chwalić graczy indywidualnie, ale teraz to ty mnie o to pytasz… Jeśli zapytasz mnie o Jude'a, o Viniego, o Bernardo, o Fede… Środkowi obrońcy również dominowali. Cała drużyna zagrała bardzo dobrze. Mamy piłkarzy o ogromnej jakości, którzy pracowali i wzajemnie się wspierali. Kibice byli sfrustrowani po pierwszej połowie, a frustracja wynikała z wysokiego poziomu gry rywala. Ale na pewno w tamtym trudnym momencie wszyscy widzieli, jak mocno pracowali wszyscy piłkarze.
To teraz pomówmy o trenerze. Wróciłeś na Santiago Bernabéu po 13 latach. Jakie to uczucie?
Teraz ten dzień jest jeszcze piękniejszy, jeszcze bardziej spektakularny. Wygrywanie jest wspaniałe. Te poprzednie lata były lata dosyć spokojne, jeśli mogę tak powiedzieć. Cały czas czuję jednak tę samą adrenalinę. Przed mecze pozostawałem spokojny. Wiedzieliśmy, że będzie trudno. Dużo rozmawialiśmy w szatni, ale utrzymywaliśmy spokój. Mam wielkich piłkarzy, którzy sprawili, że mogę cieszyć się tym dniem nie tylko jako trener, ale także jako ktoś, kto kocha futbol. Oglądanie ich to coś wspaniałego.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.