Jamie Carragher:
– Dużo mówimy o Xabim w kontekście gry piątką obrońców w Leverkusen i zastanawiamy się, co zrobi teraz, gdy prowadzi Chelsea. Kiedy jednak spojrzymy na zawodników, których miał tutaj, to przede wszystkim grał w systemie 4-3-3. Wymagał jednak od takich piłkarzy jak Vinícius Júnior czy Mbappé, żeby pressowali, byli agresywni i grali tak, jak robią to niektóre z najlepszych drużyn w europejskiej piłce. Oni z kolei mogli argumentować: „Jesteśmy najlepszymi piłkarzami na świecie. Nie musimy wykonywać takiej pracy w obronie”. Vinícius Júnior wygrał przecież wiele razy Ligę Mistrzów, nie grając w taki sposób.
– Jeśli mamy być całkowicie szczerzy, Xabi Alonso stracił pracę przez Viníciusa Júniora. Vinícius nie był zadowolony z tej sytuacji. Poszedł poskarżyć się właścicielowi (Carragher używa zwrotu owner, ale Real nie ma właściciela, lecz prezesa – dop.), a do tego pojawiały się rozmowy o tym, że może nie podpisać nowego kontraktu. Ostatecznie Real Madryt zrobił więc to, co robi zawsze: stanął po stronie piłkarza, zwolnił trenera, a następnie postawił na jego kolegę, Arbeloę.
Gary Neville:
– Nie uważam, żeby to, co spotkało Alonso w Realu Madryt, w jakikolwiek sposób źle o nim świadczyło. Moim zdaniem znacznie więcej mówi to o tamtych zawodnikach. Trzeba też uczciwie powiedzieć, że Mbappé miał wcześniej podobne doświadczenia w Paris Saint-Germain, gdzie grał z przodu z Neymarem i Messim, a oni również nie pressowali. Później Luis Enrique całkowicie to zmienił, stawiając na młodszych zawodników, którzy są gotowi wykonywać taką pracę. Dlatego nie sądzę, by tamten okres źle świadczył o Alonso. Chelsea ma znakomitego trenera i w ogóle nie powinna przejmować się tym, co wydarzyło się w Madrycie. Ten klub potrafi być czasami kompletnie zwariowany. Trzeba mieć naprawdę wyjątkowy charakter, żeby go prowadzić.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.