REKLAMA
REKLAMA

Carragher: Xabi Alonso stracił pracę przez Viníciusa

Jamie Carragher i Gary Neville przed meczem Fulham z Chelsea wrócili w studiu Sky Sports do krótkiego etapu Xabiego Alonso w Realu Madryt. Byli reprezentanci Anglii analizowali na tablicy ustawienie Królewskich i wymagania Hiszpana wobec największych gwiazd zespołu. Carragher stwierdził wprost, że Alonso stracił posadę przez Viníciusa, a Neville uznał, że wydarzenia w Madrycie więcej mówią o piłkarzach niż o samym trenerze.

REKLAMA
REKLAMA
Carragher: Xabi Alonso stracił pracę przez Viníciusa
Jamie Carragher i Gary Neville. (fot. Getty Images)

Jamie Carragher:

– Dużo mówimy o Xabim w kontekście gry piątką obrońców w Leverkusen i zastanawiamy się, co zrobi teraz, gdy prowadzi Chelsea. Kiedy jednak spojrzymy na zawodników, których miał tutaj, to przede wszystkim grał w systemie 4-3-3. Wymagał jednak od takich piłkarzy jak Vinícius Júnior czy Mbappé, żeby pressowali, byli agresywni i grali tak, jak robią to niektóre z najlepszych drużyn w europejskiej piłce. Oni z kolei mogli argumentować: „Jesteśmy najlepszymi piłkarzami na świecie. Nie musimy wykonywać takiej pracy w obronie”. Vinícius Júnior wygrał przecież wiele razy Ligę Mistrzów, nie grając w taki sposób.

REKLAMA
REKLAMA

– Jeśli mamy być całkowicie szczerzy, Xabi Alonso stracił pracę przez Viníciusa Júniora. Vinícius nie był zadowolony z tej sytuacji. Poszedł poskarżyć się właścicielowi (Carragher używa zwrotu owner, ale Real nie ma właściciela, lecz prezesa – dop.), a do tego pojawiały się rozmowy o tym, że może nie podpisać nowego kontraktu. Ostatecznie Real Madryt zrobił więc to, co robi zawsze: stanął po stronie piłkarza, zwolnił trenera, a następnie postawił na jego kolegę, Arbeloę.

Gary Neville:

– Nie uważam, żeby to, co spotkało Alonso w Realu Madryt, w jakikolwiek sposób źle o nim świadczyło. Moim zdaniem znacznie więcej mówi to o tamtych zawodnikach. Trzeba też uczciwie powiedzieć, że Mbappé miał wcześniej podobne doświadczenia w Paris Saint-Germain, gdzie grał z przodu z Neymarem i Messim, a oni również nie pressowali. Później Luis Enrique całkowicie to zmienił, stawiając na młodszych zawodników, którzy są gotowi wykonywać taką pracę. Dlatego nie sądzę, by tamten okres źle świadczył o Alonso. Chelsea ma znakomitego trenera i w ogóle nie powinna przejmować się tym, co wydarzyło się w Madrycie. Ten klub potrafi być czasami kompletnie zwariowany. Trzeba mieć naprawdę wyjątkowy charakter, żeby go prowadzić.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA