Do zdarzenia doszło już na początku spotkania. Vinícius leżał na murawie po przerwaniu gry, gdy Calatrava kopnął go od tyłu w plecy. Brazylijczyk natychmiast wstał i ruszył w kierunku rywala, a po chwili między zawodnikami obu drużyn doszło do przepychanki. Sánchez Martínez odgwizdał przewinienie, ale nie zdecydował się na pokazanie graczowi Espanyolu żółtej kartki. Do akcji nie wkroczył również VAR.
Po spotkaniu DAZN opublikował w mediach społecznościowych nagranie z całej sytuacji. Vinícius udostępnił materiał i skomentował go krótko oraz ironicznie: „Żółta kartka dla Viniego!”.

Słowa Brazylijczyka nawiązywały również do tego, co wydarzyło się później. Sam Vinícius obejrzał bowiem żółtą kartkę po odepchnięciu jednego z rywali. Calatrava pozostał natomiast na boisku i w 30. minucie zdobył bramkę na 1:1. Dopiero chwilę później został napomniany po kolejnej przepychance z Viníciusem.
Temat zachowania rywali wobec Viníciusa nie zakończył się wraz z ostatnim gwizdkiem. José Mourinho stwierdził na konferencji prasowej, że Brazylijczyk „nie jest święty”, ale to, co robią mu przeciwnicy, jest przesadne. Portugalczyk mówił wręcz o powtarzającym się schemacie kolejnych fauli i prowokacji oraz ocenił, że „z Viníciusem wciąż mamy bullying”.
Do sprawy odniósł się również Thibaut Courtois. Belg przypomniał, że zanim Espanyol w mediach społecznościowych zaczął domagać się drugiej żółtej kartki dla Viníciusa za rzekome symulowanie, Calatrava sam mógł już wcześniej zostać wyrzucony z boiska. „Najpierw trzeba spojrzeć w lustro i zobaczyć, co w trakcie meczu robią twoi zawodnicy”, stwierdził bramkarz Realu Madryt.
Oficjalne konto Espanyolu w drugiej połowie spotkania drwiło z Brazylijczyka, publikując wpis: „Po ilu nurkowaniach pokazuje się drugą żółtą kartkę? Pytam dla kolegi”.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.