REKLAMA
REKLAMA

„Bernardo skrzywił się, kiedy dowiedział się o możliwości sprowadzenia Rodriego do Realu”

Kataloński dziennikarz Quim Domènech, wiceprezes DAZN i wicedyrektor El Chiringuito, gdzie często występuje jako gość i jest jednym z głównych głosów ws. Barcelony, przekazał w nocnym programie informacje na temat reakcji Bernardo Silvy na możliwość transferu Rodriego do Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
„Bernardo skrzywił się, kiedy dowiedział się o możliwości sprowadzenia Rodriego do Realu”
Rodri celebuje zmarnowanie sytuacji przez Bernardo Silvę. (fot. Getty Images)

Przejście Rodriego do Barcelony jest bez wątpienia jednym z największych transferów tego lata. Mimo prób Realu Madryt, zawodnik od początku był pewien (a przynajmniej tak twierdzi), że jego pierwszą opcją była Barça i szybko odrzucił możliwość dołączenia do Królewskich.

Jak poinformował minionej nocy dziennikarz Quim Domènech w programie El Chiringuito, nie wszyscy zawodnicy Realu byli zwolennikami sprowadzenia Rodriego, wskazując wprost na Bernardo Silvę. „Powiedzmy, że Bernardo i Rodri nie mieli najlepszej relacji. Nie było między nimi chemii. Dlaczego? Cóż, przez lata wspólnej gry w City ich relacja się po prostu zużyła i to, co mi przekazano, jest takie, że kiedy Bernardo dowiedział się, iż istnieje możliwość, że Rodri przejdzie do Realu Madryt, skrzywił się”, zdradził Domènech.

REKLAMA
REKLAMA

Oznaki napiętej relacji między oboma zawodnikami widzieliśmy już latem podczas meczu Hiszpanii z Portugalią w 1/8 finału mundialu. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry bramkę na 1:0 dla Hiszpanii zdobył Mikel Merino. Kiedy wydawało się, że zwycięstwo La Roja jest już przesądzone, to chwilę później doskonałą okazję na doprowadzenie do remisu zmarnował Bernardo, co Rodri postanowił celebrować prosto w jego twarz, czym zaskoczył wszystkich, ponieważ uchodzi za bardzo ułożonego gracza.

X
@ManCityBrazilhttps://x.com/ManCityBrazil/status/2089082215980323178

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

X otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności

Nowy piłkarz Barcelony szybko się zreflektował i przeprosił Portugalczyka z uśmiechem, ale zawodnik Realu był mocno zagotowany i tylko dzięki zachowaniu Unaia Simóna i Laporte'a udało się uniknąć zaognienia sytuacji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

REKLAMA