Chciałbym wiedzieć, co sprawiło, że tego lata podjąłeś taką decyzję? Dużo mówiło się o twojej przyszłości. Dlaczego zdecydowałeś się przejść do Barcelony, a nie do innych drużyn, takich jak na przykład Real Madryt?
Dzień dobry. Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że bardzo się cieszę, że tutaj jestem i mogę być dziś z wami w dniu, który jest bardzo wyjątkowy dla mnie, moich bliskich i mojej rodziny. To nowy, bardzo ważny rozdział w mojej karierze. Ostatecznie była to trudna decyzja. Po pierwsze ze względu na odejście z Manchesteru City, klubu, który dał mi absolutnie wszystko, w którym byłem niezwykle szczęśliwy przez wszystkie te lata i któremu zawsze będę dozgonnie wdzięczny za to, co mi dał oraz za to, co wspólnie zdołaliśmy osiągnąć. Chcę podziękować za to, że zrozumieli, iż nadszedł moment na odejście i umożliwili mi ten transfer. Jeśli chodzi o Barcelonę, jest to wielki klub. Zawsze stanowiła dla mnie światowy punkt odniesienia ze względu na swoją filozofię, sposób rozumienia futbolu, a także wartości, które reprezentuje. To jasne, że miałem jakąś inną opcję, tak jak powiedziałeś, ale Barcelona była dla mnie pierwszym wyborem. Dałem to do zrozumienia Joanowi [Laporcie] i władzom klubu. Tyle, jestem szczęśliwy, że tutaj jestem
Rodri, chciałabym zapytać, jak się czujesz, ponieważ niedawno przeszedłeś zabieg pleców? Na jakim etapie obecnie jesteś, kiedy będziesz mógł zacząć trenować i czy jest już jakaś data twojego możliwego debiutu w Barcelonie?
Jestem gotowy na już. Operacja, o której tak wiele mówiono, nie była absolutnie niczym poważnym. To był po prostu zabieg ambulatoryjny. Tak naprawdę po operacji wyszedłem, jakby nic się nie wydarzyło. Mam więc nadzieję, że jutro będę mógł normalnie trenować z drużyną. Później, kiedy trener uzna to za stosowne, będę mógł nabrać rytmu, aby pomóc drużynie i kolegom. Im szybciej, tym lepiej. Chcę już dopiąć wszystkie kwestie związane z transferem i jak najszybciej oddać się do dyspozycji Hansiego.
Opowiedziałeś już trochę o swojej decyzji dotyczącej przyjścia do Barcelony, ale chciałbym, żebyś powiedział nam, jak wyglądała twoja pierwsza rozmowa z Hansim Flickiem i czego od ciebie oczekuje? Zawsze mówił o przywództwie i o tym, że w tej bardzo młodej drużynie potrzebuje liderów. O co poprosił cię trener?
Oczywiście rozmawiałem z Hansim. Przekazał mi przede wszystkim, jak bardzo zależy mu na moim przyjściu. To trener, z którym możliwość pracy bardzo mnie motywuje. Ma bardzo odważną koncepcję gry, która niezwykle mnie pociąga na tym etapie mojej kariery. Nadal może mi bardzo wiele dać. Uważam, że wciąż jestem zawodnikiem, który ma pole do poprawy i sądzę, że pod tym względem może uczynić mnie jeszcze pełniejszym piłkarzem. Miałem więcej kontaktu z Deco i Joanem [Laportą] niż z samym trenerem, ale Hansi jest bardzo bezpośrednim człowiekiem. Patrzy na ciebie i jasno mówi, czego będzie od ciebie oczekiwał. Oczywiście chodzi między innymi o rolę związaną z doświadczeniem, którego ta drużyna być może potrzebuje nieco więcej. Chcę wykorzystać wszystko, czego nauczyłem się przez te lata i nie tylko wnieść do zespołu swoje umiejętności piłkarskie, ale również zarazić czymś swoich kolegów. Przychodzę tutaj, żeby pomóc drużynie.
Nawiązując do twojej rozmowy z Hansim Flickiem: czy podczas przygotowań i zgrupowania na mundialu zawodnicy Barcelony – jak Lamine, Gavi, Cubarsí czy Pedri – mocno naciskali i trochę wiercili ci dziurę w brzuchu, żeby przekonać cię do przyjścia do Barcelony?
Nie, prawdę mówiąc, nie. Byliśmy skupieni na niezwykle ważnym wyzwaniu, jakim było zdobycie mistrzostwa świata. W takich chwilach kluby nie istnieją, istnieje wyłącznie reprezentacja. Oczywiście zdarzały się jakieś żarty na ten temat, ale ledwo pamiętam takie momenty. Wszystko wydarzyło się nieco później.
Mówiłeś wcześniej, że miałeś inne oferty, ale ostatecznie chciałeś podpisać kontrakt z Barceloną. W którym momencie, mając już te propozycje, zdecydowałeś, że to właśnie Barcelona jest opcją, którą wybierasz? Dlaczego spośród wszystkich otrzymanych ofert zdecydowałeś się podpisać kontrakt z Barceloną?
Nie pamiętam dokładnego momentu. Jak można się domyślić, kiedy otrzymujesz propozycje, pierwszym krokiem w moim przypadku było zrozumienie, że pewien etap w moim klubie dobiegł końca i że powinienem poszukać nowego miejsca, aby wykonać kolejny krok w swojej karierze. Pogodzenie się z tym zajęło mi trochę czasu, ponieważ do dziś jest to najbardziej wyjątkowy klub, w jakim występowałem. Wynika to z wielu powodów, między innymi z tego, co zdołaliśmy wspólnie zbudować przez siedem lat, czyli przez znaczną część mojej sportowej kariery. Kiedy otrzymujesz kilka różnych propozycji, musisz wszystko dokładnie przestudiować, przeanalizować i podjąć decyzję. Oczywiście mówimy o bardzo wielkich klubach. Wspólnie z rodziną i moimi bliskimi podjęliśmy decyzję, którą uznaliśmy za najlepszą dla nas, dla tego, czego szukaliśmy, oraz dla zawodnika, którym uważałem, że jestem w tamtym momencie. Konkretne powody zachowam dla siebie, ale oczywiście dokonałem wyboru. Zawsze powtarzałem, że moje decyzje były podyktowane wyzwaniami sportowymi i względami czysto piłkarskimi. Tak było przez całą moją karierę i tym razem również właśnie o to chodziło.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się