Jamal Musiala najpierw wydawało się zasłabł w sobotnim sparingu Bayernu z Lipskiem po kilkunastu minutach od wejścia, a we wtorek sytuacja powtórzyła się w sparingu Heidenheim już po kilku minutach od jego wejścia na boisko. Władze Bawarczyków przekazały, że sam zawodnik wypowie się o swojej sytuacji i Niemiec wieczorem opublikował poniższy komunikat i wytłumaczył, co się z nim dzieje:
„Najważniejsze na początek – czuję się dobrze! Jestem szczególnie wdzięczny za wasze wiadomości i wsparcie! Rozumiem, że wielu z was się martwi. Chciałbym dziś rozwiać te obawy i coś wam wyjaśnić.
Zdiagnozowano u mnie krótkotrwałe, przejściowe, ale dobrze poddające się leczeniu napady nieświadomości, które wynikają z zaburzeń neurologicznych. Mogą one prowadzić do takich sytuacji, jakie miały miejsce ostatnio w meczu z Lipskiem czy teraz w Heidenheim.
Wiem, że na pierwszy rzut oka mogą one wyglądać przerażająco, ale obecnie są częścią mojej codzienności. Jestem pod najlepszą możliwą opieką medyczną i podchodzę do wszystkiego z dużym optymizmem. Bayern oraz moi najbliżsi są cały czas przy mnie i wspierają mnie na tej drodze. Co ważne, nie wiąże się z tym żadne dodatkowe zagrożenie dla mojego zdrowia.
Po ścisłych konsultacjach i w ramach regularnego kontaktu ze specjalistami moim osobistym życzeniem było zmierzenie się z tym wyzwaniem i – po otrzymaniu zgody neurologów – dalsze poświęcanie się temu, co najbardziej pomaga mi w powrocie do zdrowia: zwyczajnemu życiu oraz kontynuowaniu mojej pasji, jaką jest gra w piłkę nożną. Wziąłem za tę decyzję odpowiedzialność.
Ogólnie czuję się bardzo dobrze i jestem na dobrej drodze. Najbardziej pomaga mi w tym dalsza walka wraz z moją drużyną – i przy waszym wspaniałym wsparciu – o zwycięstwa oraz trofea.
Mam nadzieję, że dzięki temu lepiej mnie zrozumiecie. Jednocześnie proszę o uszanowanie tego, że nadal chciałbym omawiać ten temat wyłącznie w gronie moich najbliższych, przedstawicieli klubu oraz specjalistów.
Bardzo wam dziękuję
Wasz J ❤️”, napisał Musiala.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się