REKLAMA
REKLAMA

Musiala: Zdiagnozowano u mnie napady nieświadomości

Jamal Musiala wystosował oświadczenie wobec swoich dwóch wydawało się zasłabnięć w trakcie dwóch sparingów Bayernów w ciągu 3 dni. Przedstawiamy jego oświadczenie.

REKLAMA
REKLAMA
Musiala: Zdiagnozowano u mnie napady nieświadomości
Jamal Musiala opuszcza boisko w meczu z Heidenheim. (fot. Getty Images)

Jamal Musiala najpierw wydawało się zasłabł w sobotnim sparingu Bayernu z Lipskiem po kilkunastu minutach od wejścia, a we wtorek sytuacja powtórzyła się w sparingu Heidenheim już po kilku minutach od jego wejścia na boisko. Władze Bawarczyków przekazały, że sam zawodnik wypowie się o swojej sytuacji i Niemiec wieczorem opublikował poniższy komunikat i wytłumaczył, co się z nim dzieje:

REKLAMA
REKLAMA

„Najważniejsze na początek – czuję się dobrze! Jestem szczególnie wdzięczny za wasze wiadomości i wsparcie! Rozumiem, że wielu z was się martwi. Chciałbym dziś rozwiać te obawy i coś wam wyjaśnić.

Zdiagnozowano u mnie krótkotrwałe, przejściowe, ale dobrze poddające się leczeniu napady nieświadomości, które wynikają z zaburzeń neurologicznych. Mogą one prowadzić do takich sytuacji, jakie miały miejsce ostatnio w meczu z Lipskiem czy teraz w Heidenheim.

Wiem, że na pierwszy rzut oka mogą one wyglądać przerażająco, ale obecnie są częścią mojej codzienności. Jestem pod najlepszą możliwą opieką medyczną i podchodzę do wszystkiego z dużym optymizmem. Bayern oraz moi najbliżsi są cały czas przy mnie i wspierają mnie na tej drodze. Co ważne, nie wiąże się z tym żadne dodatkowe zagrożenie dla mojego zdrowia.

Po ścisłych konsultacjach i w ramach regularnego kontaktu ze specjalistami moim osobistym życzeniem było zmierzenie się z tym wyzwaniem i – po otrzymaniu zgody neurologów – dalsze poświęcanie się temu, co najbardziej pomaga mi w powrocie do zdrowia: zwyczajnemu życiu oraz kontynuowaniu mojej pasji, jaką jest gra w piłkę nożną. Wziąłem za tę decyzję odpowiedzialność.

REKLAMA
REKLAMA

Ogólnie czuję się bardzo dobrze i jestem na dobrej drodze. Najbardziej pomaga mi w tym dalsza walka wraz z moją drużyną – i przy waszym wspaniałym wsparciu – o zwycięstwa oraz trofea.

Mam nadzieję, że dzięki temu lepiej mnie zrozumiecie. Jednocześnie proszę o uszanowanie tego, że nadal chciałbym omawiać ten temat wyłącznie w gronie moich najbliższych, przedstawicieli klubu oraz specjalistów.

Bardzo wam dziękuję
Wasz J ❤️”, napisał Musiala.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA