REKLAMA
REKLAMA

Kto na prawą obronę?

Anglik i Holender walczą o to, który z nich wyjdzie w podstawowym składzie na mecz z Espanyolem. Mourinho obu dawał szanse na wykazanie się w okresie przygotowawczym, a czasami nawet obaj defensorzy przebywali na boisku razem.

REKLAMA
REKLAMA
Kto na prawą obronę?
Trent Alexander-Arnold i Denzel Dumfries. (fot. Getty Images)

Joel Guerrero z dziennika AS zauważa, iż zbliża się mecz z Espanyolem, którym Real Madryt oficjalnie rozpocznie ligowy sezon 2026/27. Wydaje się, że Mourinho ma już jasny plan w sprawie tego, jak ma grać jego drużyna. Stosuje formację 4-2-3-1 i stawia na intensywność oraz ruchliwość zawodników. Nadal nie wiemy jednak kto, przynajmniej w pierwszych spotkaniach, będzie podstawowym prawym obrońcą Portugalczyka.

Wynik rywalizacji Dumfriesa i Trenta nadal pozostaje niepewny. A przynajmniej tak pokazują statystyki. Holender zagrał w trzech z czterech sparingów, a Anglik w dwóch. Mimo to obaj uzbierali praktycznie po 240 minut, co pokazuje, że Mourinho nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji.

Rywalizacja zawsze jest dobra i doświadczony szkoleniowiec o tym wie. Trener Realu Madryt chce, aby wszyscy jego zawodnicy byli w pełni zaangażowani, dlatego skupił się na tym, aby mniej więcej po równo rozłożyć czas gry każdego piłkarza w okresie przygotowawczym. Jednak przypadki Trenta i Dumfriesa są szczególne.

REKLAMA
REKLAMA

AS przypomina, że były zawodnik Interu przybył do Realu po latach bycia czołowym graczem Serie A. Na ostatnich Mistrzostwach Świata wyróżniał się jako jeden z najlepszych zawodników reprezentacji Holandii, więc nie zadowoli się rolą zmiennika. Tymczasem Anglik nie znalazł się w kadrze na mundial po swoim pierwszym sezonie w Realu Madryt, który okazał się dosyć rozczarowujący. Zdaje sobie jednak sprawę, że w 2025 roku trafił na Bernabéu, aby zastąpić Carvajala, dlatego aspiruje do bycia kluczowym zawodnikiem na prawej flance.

AS zauważa, iż w meczach z Fiorentiną i Deportivo Dumfries grał zarówno na pozycji bocznego obrońcy, jak i skrzydłowego. W tych samych spotkaniach Trent był testowany jako środkowy obrońca w trzyosobowym bloku defensywy. To nie przypadek. Mourinho chce mieć drużynę z wszechstronnymi zawodnikami. Takimi, którzy potrafią dostosować się do gry na różnych pozycjach.

To nie przypadek, że Denzel i Trent dostali tyle samo minut. To nie przypadek, że trener wystawiał ich w różnych sektorach boiska. Portugalczyk chce być przygotowany na każdą możliwą sytuację. Dlatego rozkręca rywalizację, której wynik na razie pozostaje zagadką.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA