Dzisiaj drugi sparing Realu Madryt i również twój drugi występ. Jak oceniłbyś dzisiejszy mecz drużyny i zwycięstwo nad Ferencvárosem?
Dobrze. Wygraliśmy, a to jest najważniejsze. Nawet jeśli to tylko sparing, zarówno trener, jak i cała drużyna chcemy zwyciężać i dalej dokładać kolejne wygrane. Czuliśmy się dobrze. Wciąż brakuje nam wielu zawodników, ale myślę, że przez dużą część meczu nasza dynamika i energia były bardzo dobre. Zrealizowaliśmy wiele rzeczy, których oczekiwał od nas trener, więc cieszymy się ze zwycięstwa.
A jak ty czułeś się na boisku?
Bardzo dobrze. Oczywiście w ostatnich minutach byłem już trochę zmęczony, ale ogólnie czułem się dobrze i starałem się dawać drużynie to, czego trener ode mnie oczekuje na danej pozycji. Koledzy rozegrali bardzo dobry mecz i to również napawa człowieka dumą. Wciąż dopiero przygotowujemy się do tego, co czeka nas w sezonie, więc jesteśmy zadowoleni zarówno z przebiegu tego spotkania, który moim zdaniem był dobry, jak i ze zwycięstwa.
Jak wyjątkowe jest dla ciebie rozgrywanie meczu jako kapitan Realu Madryt?
To coś niesamowitego. Bardzo się tym cieszę. Kiedy zaczyna się mecz, chciałbym, żeby nigdy się nie kończył, bo naprawdę się tym delektuję. Noszę opaskę z ogromną chęcią i wielkim szczęściem. To marzenie, które dzisiaj się spełnia. Kiedy byłem dzieckiem, zawsze marzyłem o grze w najlepszym klubie na świecie, a możliwość noszenia opaski i bycia przykładem dla wszystkich kolegów jest czymś pięknym. Bardzo się tym cieszę, a kiedy do tego wygrywamy, wszystko smakuje jeszcze lepiej.
To twoje pierwsze tygodnie pracy z trenerem. Jak układa się wasza relacja?
Bardzo dobrze, wręcz znakomicie. Cieszę się tym. Tak jak powiedziałem już w jednym z wywiadów, każdego dnia staram się czegoś od niego nauczyć, rozwijać się jako zawodnik, jako człowiek i jako kapitan. Staram się też przyswajać kwestie taktyczne, bo trener przyszedł ze swoimi pomysłami. Chcę pomagać drużynie, żeby dobrze i komfortowo czuła się na boisku, a ze swojej strony przekazywać kolegom to, czego oczekuje trener, żeby wszystkim grało się jak najlepiej.
Na koniec, już krótko, bo musimy jechać na lotnisko. Dzisiaj zadebiutował Bernardo Silva, a po przedłużeniu kontraktu zagrał również Vini. Jak ważni są dla drużyny?
Jeśli chodzi o Viniego, wszyscy wiemy, jakiej klasy jest zawodnikiem i jak wiele dla nas znaczy. Teraz dołączył do nas Bernardo i dla mnie to kapitalny piłkarz. Jest niesamowity. Zawsze podziwiałem go jako rywala, choć jednocześnie bardzo się przeciwko niemu męczyłem, a dzisiaj mogę już dzielić z nim szatnię. Z tego, co zdążyliśmy do tej pory razem przeżyć, mogę powiedzieć, że to fantastyczny człowiek. A jeśli chodzi o boisko, wszyscy doskonale wiedzą, jakiej klasy jest zawodnikiem. To niesamowity piłkarz i dzięki Bogu teraz to my mamy możliwość cieszyć się jego grą.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się