Właśnie zadebiutowałeś w Realu Madryt i rozegrałeś pierwsze minuty w tej koszulce, z tym herbem. Jak się czujesz, Bernardo?
Jestem bardzo szczęśliwy. To był bardzo ważny mecz w kontekście przygotowań do sezonu, a osobiście ogromnie się cieszę, że mogłem zadebiutować w Realu Madryt.
Jak wyglądało porozumienie z nowymi kolegami na boisku?
Bardzo dobrze. To dopiero mój pierwszy tydzień, więc wciąż jest wiele rzeczy do poprawy, ale najważniejsze jest złapanie odpowiedniego rytmu, żeby dobrze rozpocząć sezon. I właśnie nad tym pracujemy.
Trener powiedział przed chwilą w Real Madrid TV, że jedną z twoich wielu zalet jest możliwość gry na różnych pozycjach: jako „6”, „8” czy „10”. Dzisiaj też występowałeś w różnych rolach. Jak odnajdujesz się na każdej z tych pozycji i gdzie czujesz się najlepiej?
Staram się dawać drużynie to, czego w danym momencie potrzebuje. Czasami oznacza to większy udział w rozegraniu, czasami grę wyżej, większą pracę w pressingu albo obecność w ostatniej tercji boiska. Jestem zawodnikiem, który stara się pomagać w różnych strefach i zrobię wszystko, co możliwe, żeby pomagać Realowi Madryt.
Jak opisałbyś swój pierwszy tydzień w Realu Madryt: treningi, dzisiejszy mecz, pierwszy wyjazd i wszystko, czego do tej pory doświadczyłeś?
Było ciężko, ale jestem bardzo szczęśliwy, że już zacząłem. Staram się poznawać swoich kolegów, bo bardzo ważne jest zrozumienie charakterystyki każdego z nich i tego, co poszczególni zawodnicy lubią robić podczas meczów i treningów. Przez najbliższe tygodnie będę więc starał się przygotować najlepiej, jak tylko mogę, żeby dobrze rozpocząć sezon.
Bernardo, świetnie mówisz po hiszpańsku.
W Manchesterze City praktycznie codziennie musiałem rozmawiać po hiszpańsku także z członkami sztabu, więc tak, mówię całkiem dobrze.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się