REKLAMA
REKLAMA

Alberto Pereiro przeprasza za informacje w sprawie Rodriego i ujawnia kulisy fiaska transferu

Alberto Pereiro z Onda Cero, który przez ostatnie dni przekonywał, że Rodri jest blisko transferu do Realu Madryt, publicznie przeprosił za przekazywane informacje. Dziennikarz podkreślił, że sprowadzenie pomocnika było częścią planów klubu, ale ostatecznie zawodnik zdecydował się rozpocząć negocjacje z Barceloną i odrzucił propozycję Los Blancos.

REKLAMA
REKLAMA
Alberto Pereiro przeprasza za informacje w sprawie Rodriego i ujawnia kulisy fiaska transferu
Rodri. (fot. Getty Images)

Alberto Pereiro opublikował nagranie, w którym odniósł się do swoich wcześniejszych doniesień dotyczących przyszłości Rodriego. Dziennikarz Onda Cero przyznał, że pomylił się, zapowiadając transfer Hiszpana do Realu Madryt, i przeprosił wszystkich odbiorców swoich informacji.

REKLAMA
REKLAMA

– Nigdy nie mam zamiaru przekazywać wam informacji, które nie są prawdziwe. Real Madryt od dłuższego czasu planował ten sezon z Viníciusem, Diomandé i Rodrim – powiedział Pereiro.

Według dziennikarza sytuacja zmieniła się w czwartek rano, kiedy pomocnik Manchesteru City dał zielone światło Barcelonie. Real miał wówczas zostać bez czasu i możliwości na zmianę przebiegu negocjacji. Pereiro podkreślił, że Rodri ostatecznie odrzucił ofertę madryckiego klubu. Cała sytuacja pozostawiła w Madrycie słodko-gorzki posmak. Tego samego dnia Real sfinalizował bowiem najdroższy transfer w swojej historii, sprowadzając Yana Diomandé, a także ogłosił przedłużenie kontraktu z Viníciusem do 2032 roku. Zdaniem Pereiro najważniejszą operacją pozostawało jednak sprowadzenie Rodriego.

– Piłkarzem, którego najbardziej chciałeś, potrzebowałeś i pragnąłeś, był Rodri. Nie możemy uciekać od tego, że do odnoszenia sukcesów, dominowania w futbolu i walki o wszystkie trofea Real potrzebował właśnie takiego zawodnika – stwierdził.

Pereiro przekazał również, że transfer pomocnika był szczególnie istotny dla José Mourinho oraz zawodników Realu Madryt. Trener miał regularnie przekonywać władze klubu, że Rodri jest graczem, który całkowicie odmieniłby oblicze zespołu. Inaczej do tej operacji miał początkowo podchodzić Florentino Pérez. Jak twierdzi dziennikarz Onda Cero, prezes nie był przekonany do transferu, ale zmienił zdanie po występach Rodriego na mundialu i ostatecznie wyraził zgodę na rozpoczęcie starań o jego sprowadzenie.

REKLAMA
REKLAMA

Pereiro zastanawiał się także, czy na fiasko operacji nie wpłynęły przeciągające się rozmowy z Viníciusem oraz komplikacje, które pojawiły się w ostatniej fazie negocjacji z RB Lipsk w sprawie Diomandé. Zaznaczył jednak, że jest to jedynie jego przypuszczenie. Według dziennikarza cała sytuacja miała ostatecznie doprowadzić do zniecierpliwienia Rodriego. Hiszpan rozpoczął rozmowy z Barceloną, dał jej zgodę na prowadzenie negocjacji, a następnie poinformował Real Madryt, że nie przyjmie przedstawionej mu propozycji.

– Nie pozostaje mi nic innego, jak przyznać, że się pomyliłem. Wszystko zmierzało w określonym kierunku, ale w tym przypadku was zawiodłem, a nigdy nie było to moją intencją. Można wiele razy mieć rację, a czasami się pomylić, ale dzisiaj trzeba po prostu spuścić głowę – zakończył Pereiro.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA