REKLAMA
REKLAMA

Camavinga wciąż nie przekonuje

Eduardo Camavinga rozpoczął przygotowania do sezonu z nadzieją na odbudowanie swojej pozycji w Realu Madryt. Pierwsze sparingi nie przyniosły jednak oczekiwanej poprawy, a powroty kolejnych pomocników mogą jeszcze bardziej skomplikować jego sytuację, informuje dziennik AS.

REKLAMA
REKLAMA
Camavinga wciąż nie przekonuje
Eduardo Camavinga. (fot. Getty Images)

Eduardo Camavinga ma za sobą bardzo trudny sezon, którego konsekwencją było między innymi pominięcie go przy powołaniach na mundial. Francuz pracował latem, by rozpocząć przygotowania w jak najlepszej formie i od pierwszych dni przekonać José Mourinho, że zasługuje na ważną rolę w zespole. Na razie jednak nie wykorzystuje otrzymanych szans.

REKLAMA
REKLAMA

Camavinga rozpoczął w podstawowym składzie spotkania kontrolne z Alcorcónem i Leganés, a następnie rozegrał pełne 90 minut przeciwko Fiorentinie. Nieduża liczba dostępnych zawodników pierwszego zespołu sprawiła, że 23-latek dostał idealną okazję do zaprezentowania swoich możliwości nowemu trenerowi. Jego występy nie przyniosły jednak wyraźnego przełomu.

W starciu z Fiorentiną Francuz zaliczył asystę przy trafieniu Cirii, ale poza tym grał nierówno. Zdaniem Asa popełniał błędy, tracił koncentrację i nie dawał drużynie odpowiedniej pewności w rozegraniu. Duży rozgłos w mediach społecznościowych zyskała również sytuacja, w której nie zdołał opanować prostej piłki.

Przygotowania Realu Madryt dopiero się rozpoczynają, dlatego Camavinga otrzyma jeszcze kolejne okazje. Jego położenie może się jednak pogorszyć wraz z powrotami zawodników, którzy najdłużej rywalizowali na mundialu.

W poniedziałek badania medyczne przeszedł Bernardo Silva, który następnie rozpoczął treningi pod wodzą Mourinho. Portugalczyk najczęściej występuje po prawej stronie, ale może również odpowiadać za rozegranie w środku pola i grać w dwuosobowym ustawieniu pomocników. Właśnie w tej roli podczas pierwszych sparingów sprawdzany był Camavinga.

REKLAMA
REKLAMA

Następny do zespołu ma dołączyć Aurélien Tchouaméni, który przystępuje do przygotowań jako jeden z głównych kandydatów do miejsca w podstawowym składzie. Mourinho będzie miał wówczas do dyspozycji wszystkich obecnych pomocników, choć klub nadal rozważa także sprowadzenie Rodriego.

Ewentualny transfer Hiszpana jeszcze bardziej ograniczyłby możliwości Camavingi. AS zastanawia się nawet, czy w takim scenariuszu Francuz nie zacząłby rozważać zakończenia swojej przygody z Realem Madryt. Na obecnym etapie jest to jednak jedynie przypuszczenie, a pomocnik wciąż ma czas, by podczas przygotowań poprawić swoją pozycję w hierarchii Mourinho.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA